Another liquid souvenir from my travels, though surprisingly not brought directly from the Czech Republic—even though I visited last year, finding little beyond Liberator from Vinohradský Pivovar that truly blew me away. Today's gem was brought home from this year's trip to... Dublin. One might ask: why not Guinness? Simply because I drank my fill of fresh Guinness in Dublin pubs, and on top of that, Ireland's national drink is readily available in Belgian stores. Instead, I brought home a top-tier Czech brew from Dublin.
Pivovar Zichovec is one of the most remarkable phenomena on the European craft map. It launched in 2012 in Zichovec—a tiny village of roughly a hundred residents featuring its own football pitch, tennis courts, an honor-system self-service bar, and its own brewery. The pace of growth quickly outgrew the hamlet. In 2016, production relocated to Louny, taking over a former armored military base and converting the facilities into a state-of-the-art brewhouse.
Today, Zichovec brews between 120 and 140 different beers annually: from traditional Czech lagers and IPAs to barrel-aged stouts and complex sours. Their Sour series uses numbers to indicate original gravity, which brings us to Orange 'n Choco 18. Quite an achievement for a brewery originating in a village where every resident could theoretically have their own signature beer style.
The name is as straightforward as it gets: Orange represents the fruit, 'n Choco stands for chocolate, and 18 indicates the original gravity in degrees Plato (18°P). Zichovec applies this numerical logic across its sour portfolio (Sour 12, 14, 16), telling the drinker far more about body and richness than any poetic subtitle could.
The flavor profile draws inspiration from classic confectionary pairings like Terry's Chocolate Orange: dark chocolate accented by zesty citrus. The brewers took it further, translating the concept into a double sour ale enriched with oats, cocoa nibs, and tonka beans (Dipteryx odorata). The tonka beans provide an almond-vanilla complexity that elevates this beer far above standard fruited sours.
| Parameter | Value |
|---|---|
| Name | Orange 'n Choco 18 |
| Brewery | Pivovar Zichovec (Rodinný pivovar Zichovec) |
| Origin | Louny, Czech Republic |
| Style | Double Fruited Pastry Sour Ale |
| Original Gravity | 18°Plato |
| ABV | 6.5% |
| IBU | Low (unspecified by brewery) |
| Key Ingredients | Oranges, cocoa nibs, tonka beans, oat flakes |
| Format | 500 ml can |
This is genuinely one of the finest beers I have ever had. Forget the rustic acidity of Belgian lambics—this is a different beast entirely. The orange brings brightness, the cocoa and tonka deliver decadent dessert richness, and the oats provide a velvety body. The crisp, clean acidity ties everything together, keeping it from turning into cloying syrup. An absolute masterpiece!
Kolejna płynna pamiątka z podróży, ale wbrew pozorom nie z Czech – choć byłem tam w zeszłym roku i poza Liberatorem z browaru Vinohradský nie trafiłem na nic zwalającego z nóg. Dzisiejszą perełkę przywiozłem z tegorocznego wypadu do... Dublina. Ktoś zapyta: dlaczego nie Guinness? Ano dlatego, że świeżego Guinnessa opiłem się na miejscu pod korek, a na dodatek irlandzki klasyk bez problemu kupię w każdym belgijskim markecie. Zamiast tego z Dublina przytargałem czeski sztos.
Browar Pivovar Zichovec to jedno z najbardziej zaskakujących zjawisk na europejskiej mapie kraftu. Wystartował w 2012 roku we wsi Zichovec – mikroskopijnej osadzie liczącej około stu mieszkańców, która poza browarem ma własne boisko, korty tenisowe i... samoobsługowy bar, gdzie rachunek reguluje się raz w tygodniu. Tempo rozwoju szybko przerosło możliwości małej wsi. W 2016 roku produkcję przeniesiono do miasta Louny, adaptując niezwykłą przestrzeń po dawnej jednostce pancernej. Militarne hale zamieniono w ultranowoczesną instalację piwowarską.
Dziś Zichovec warzy 120–140 różnych piw rocznie: od klasycznych czeskich leżaków, przez NEIPA i West Coasty, aż po leżakowane w beczkach stouty i odjechane kwasy. Zichovec konsekwentnie rozwija serię Sour o różnych ekstraktach – i to właśnie z niej wywodzi się recenzowane dziś Orange 'n Choco 18. Niezły rozmach jak na browar wyrosły ze wsi, w której każdy mieszkaniec mógłby pochwalić się własnym, dedykowanym stylem piwa!
Nazwa jest prosta jak konstrukcja czołgu: Orange to pomarańcza, 'n Choco to czekolada, a 18 to ekstrakt początkowy (18°Plato). Zichovec stosuje tę numeryczną zasadę we wszystkich swoich kwasach (Sour 12, 14, 16) – konkretna liczba mówi o treściwości trunku więcej niż barwne poetyckie opisy.
Inspiracją stał się klasyczny deserowy duet znany choćby z kultowych słodyczy Terry's Chocolate Orange: deserowa czekolada przełamana soczystym cytrusem. Piwowarzy poszli o krok dalej: zamienili ten koncept w gęstego, podwójnego sour ale'a z dodatkiem płatków owsianych, ziaren kakaowca i fasolki tonka (Dipteryx odorata). To właśnie tonka nadaje całości ekskluzywnego, migdałowo-waniliowego sznytu, windując to piwo ligę wyżej nad standardowe fruited soury.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Nazwa | Orange 'n Choco 18 |
| Browar | Pivovar Zichovec (Rodinný pivovar Zichovec) |
| Pochodzenie | Louny, Czechy |
| Styl | Double Fruited Pastry Sour Ale |
| Ekstrakt | 18°Plato |
| Alkohol | 6,5% ABV |
| IBU | Niskie (niepodawane przez browar) |
| Kluczowe dodatki | Pomarańcze, ziarna kakaowca, fasolka tonka, płatki owsiane |
| Format | Puszka 500 ml |
To jedno z najlepszych piw, jakie kiedykolwiek piłem. Zapomnijcie o surowej kwasowości belgijskich lambików – to zupełnie inna bajka. Pomarańcza zapewnia rześkość, kakao i tonka wnoszą dekadencki deserowy luksus, a owies daje kremowe ciało. Całość spina precyzyjnie wymierzona kwasowość, która nie pozwala piwu zamienić się w mdły syrop. Absolutny majstersztyk!
Austria
Belgium
Czech Republic
France
Ireland
Netherlands
Poland
United Kingdom