Tydzień 9 z 18 #preparetomarathon

Words
664
Reading
3 min
Listen
Play
2y

IMG_20250131_110509_edit_302075046352865.jpg

IMG_20250131_103152_edit_301955714713299.jpg

Raport miał być we wtorek, a mamy piątek... no cóż... po drodze wydarzyło się to -> post, i lekko zniechęciłem się do pisania długiego postu, którego tworzenie zajmuje mi zbyt wiele czasu.

Dziś podchodzę jeszcze raz do tematu, zrzucając zdjęcia na kompa, i pisząc post normalnie, nie na telefonie.

Zatem - do rzeczy :)

IMG_20250203_060318_edit_250390169180543.jpg

17.12 - 4:26:22
24.12 - 4:20:53
31.12 - 4.16.41
07.01 - 4.13.48
14.01 - 4.11.17
21.01 - 4.06.52
28.01 - 4.03.17
04.02 - 3.59.54 - pierwsza prognoza poniżej 4rech godzin :)

IMG_20250131_103415_edit_302011973365374.jpg

Screenshot_20250203_104214_com.strava_edit_267068669598310.jpg

W tym tygodniu miałem urlop.

Na wykresie widać dwa lżejsze treningowo dni (środa i sobota).
Środa była planowana przez wujka Garmina, jako odpoczynek, by przygotować się do mocnego treningu w czwartek.
Zmieniłem jednak plany treningowe na czwartek, gdyż wybrałem długie wybieganie, zamiast mocnego treningu progowego.
Spowodowane było to końcówką rywalizacji w POLIAC - po prostu potrzebowałem jak największej ilości kroków :)

Sobota to odpoczynek po intensywnym treningu rowerowym.

W piątek wybrałem się na przejażdżkę dookoła Jeziora Żywieckiego, by przypomnieć sobie trasę i przewyższenia biegu dookoła jeziora, w którym wystartuję już wkrótce :)
Mocno mnie zmęczyła ta jazda (wiatr, deszcz, itd itp).

Oczywiście drugim powodem sobotniej regeneracji był wieczorny wypad na Skalite, w ramach "ostatniego piątku miesiąca" ;)

Grunt, że Strava widzi w tym tygodniu "steady progress", więc lecimy dalej z treningiem :)

IMG_20250131_103415_edit_302011973365374.jpg

Screenshot_20250202_180014_com.garmin.android.apps.connectmobile_edit_207369762060545.jpg

Odpuszczenie w tym tygodniu mocnych treningów wywołało zmiany na garminowskim wykresie obciążenia.

Będę musiał popracować w przyszłym tygodniu, by znów znaleźć się w optymalnych zakresach zarówno w lekkim - spokojnym aerobowym, jak i w mocniejszych ramach, wyznaczających odpowiednio zbilansowany trening.

Screenshot_20250202_180021_com.garmin.android.apps.connectmobile_edit_207379671678251.jpg

Screenshot_20250202_180026_com.garmin.android.apps.connectmobile_edit_207394125270958.jpg

Kolejne wykresy pokazują obciążenie jako optymalne, choć w niskim zakresie.

W połowie okresu przygotowawczego (9 z 18tu tygodni) nie zależy mi jeszcze, by mieć te wskaźniki wyżyłowane do granic możliwości.

Wolę od czasu do czasu zrobić sobie dzień regeneracji, by dać odpocząć organizmowi.

Uważam, że połowa cyklu przygotowawczego nie jest jeszcze dobrym czasem, by osiągnąć szczyt formy.

Wolę formę budować powoli.

IMG_20250131_103505_edit_31224018085860.jpg

IMG_20250131_103516_edit_302025292048705.jpg

Screenshot_20250202_175941_com.garmin.android.apps.connectmobile_edit_207316412815761.jpg

Pułap tlenowy utrzymuje się na poziomie 49.

Myślę, że do startu uda mi się dobić do wyniku 50.

Screenshot_20250202_180006_com.garmin.android.apps.connectmobile_edit_207357713010546.jpg

Screenshot_20250202_180001_com.garmin.android.apps.connectmobile_edit_207346703857944.jpg

Problemy ze statusem zmienności tętna sprzed dwóch tygodni zostały skutecznie wyeliminowane.

IMG_20250131_103714_edit_302032171162246.jpg

Screenshot_20250202_175947_com.garmin.android.apps.connectmobile_edit_207331165078780.jpg

Wiek sprawnościowy utrzymuje się na poziomie 35, i tak już chyba zostanie, ale jak dla mnie - biorę to z uśmiechem :)

IMG_20250131_103735_edit_302038916294537.jpg

Screenshot_20250202_180120_com.garmin.android.apps.connectmobile_edit_207428508730327.jpg

Screenshot_20250202_180049_com.garmin.android.apps.connectmobile_edit_207402934897519.jpg

Screenshot_20250202_180102_com.garmin.android.apps.connectmobile_edit_207417351123037.jpg

Screenshot_20250202_180130_com.garmin.android.apps.connectmobile_edit_207437573025118.jpg

Stabilnie, powolutku, parametry i prognozy się poprawiają.

Próg mleczanowy :
07.01 - tętno 166 bpm tempo 5.00/km
14.01 - tętno 167 bpm tempo 4.55/km
21.01 - tętno 167 bpm tempo 4.50/km
28.01 - tętno 165 bpm tempo 4.50/km
04.02 - tętno 166 bpm tempo 4.46/km

Ocena wytrzymałości :
07.01 - 5 874
14.01 - 5 934
21.01 - 6 018
28.01 - 6 091
04.02 - 6165

IMG_20250131_103819_edit_302051109787243.jpg

IMG_20250131_104136_edit_304176926999419.jpg

Odchudzanie

Screenshot_20250202_175913_com.garmin.android.apps.connectmobile_edit_207287190054307.jpg

Tutaj niewiele się zmieniło, ale przewidywałem, że tak będzie, a nawet obawiałem się (w sumie nie obawiałem się, a spodziewałem się) nawet lekkiego wzrostu wagi.

Przesadziłem "z lekka" z kaloriami w dwa dni, co będzie widać na jednym z kolejnych wykresów, i mogłem oczekiwać, że waga skoczy w górę.

Myślę, że w tym przypadku zadziałała magia tzw "cheat day", i chwilowa nadwyżka kalorii nie odbiła się negatywnie na wynikach na wadze.

Prawdę pokaże za tydzień waga w Aqua fitness Bielsko.

Dane z domowej wagi Garmin (średnia z tygodnia) :

07.01 - 85,8 kg 26.8% bf
14.01 - 84,7 kg 26,2% bf
21.01 - 83.7 kg 25,6% bf
28.01 - 83.1 kg 25,2% bf
04.02 - 83.1 kg 25% bf

IMG_20250131_104152_edit_302062113876304.jpg

IMG_20250131_104506_edit_302067833111720.jpg

Screenshot_20250203_104313_com.myfitnesspal.android_edit_267115924446741.jpg

Wciąż zarówno "poranny rozruch", jak i "Wim Hof" są epizodycznie wykonywane, ale wolę nie wstawać zbyt często o 4.45, by wykonywać te dodatkowe aktywności.

Wybrałem nacisk na "status zmienności tętna", i postawiłem na zdrowy, długi sen.

IMG_20250131_104530_edit_31401748572291.jpg

Screenshot_20250203_104253_com.myfitnesspal.android_edit_267078974650392.jpg

Screenshot_20250203_104259_com.myfitnesspal.android_edit_267088098741536.jpg

Screenshot_20250203_104306_com.myfitnesspal.android_edit_267100116830076.jpg

Na jednym z powyższych wykresów widać, że w piątek i w sobotę znacznie przekroczyłem podaż kalorii, ale w podsumowaniu wyszło, że bilans tygodniowy wyszedł około 800 kcal na plusie, więc nie ma tragedii.

IMG_20250131_110520_edit_302080536717447.jpg

IMG_20250131_114225_edit_302099655726298.jpg

IMG_20250131_114402_edit_302106857525255.jpg

Standardowo kończę podsumowanie "wróżeniem z fusów".

Mogę już wrócić te 5 tygodni wstecz, i wiem, że niestety wróżby się nie sprawdzają, ale sama informacja, że tych "wywróżonych kilogramów za 5 tygodni" jest coraz mniej, działa pozytywnie :)

Screenshot_20250202_194053_com.myfitnesspal.android_edit_305375418358611.jpg

IMG_20250131_114801_edit_302112487848692.jpg

Tydzień 9 z 18 #preparetomarathon | Ecency