Niedziela Wielkanocna na sportowo (przynajmniej poranek miał mocno sportowy akcent, o reszcie dnia wolę nie wspominać 😉).
Umówiony byłem z Marcinem na wspólne bieganie.
Co prawda ja miałem zaplanowane długie wybieganie w tempie około 5.30, a on miał swój plan z szybkimi strzałami zaraz po rozgrzewce, a później miał dołączyć do mnie na godzinny "spokojny" bieg.
Tak się jednak złożyło, że ja biegłem swoje, a Marcin musiał zejść z treningu z powodu przeciążenia kolana.
Spotkaliśmy się po moich trzech kółkach. Wtedy właśnie zatrzymałem zegarek, by dowiedzieć się co się właściwie stało, i pierwsza część treningu zamknęła się na dystansie 8.90 km.
Po obgadaniu tematu kolana Marcin pojechał do domu, a ja ruszyłem na dalszą część truchtania wokoło lotniska.
Przebiegłem kolejne 3 kółka testując w tym czasie żele energetyczne pod kątem zbliżającego się maratonu.
Pod koniec biegu zacząłem odczuwać lekki dyskomfort w lewej nodze.
Zobaczymy co przyniesie w tym temacie kolejny dzień 🤔...
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io