Miało być "w tlenie" 🤣😆
Miałem plan na lekki trening, gdyż dzień wcześniej zupełnie odpuściłem jakąkolwiek aktywność, z powodu "średniego" samopoczucia.
Zimne, i o dziwo czyste powietrze (wyjątkowo nie śmierdziało smogiem) dało mi tyle energii, że pocisnąłem (jak na moje możliwości) zbyt mocno.
Dla mnie bieganie "w tlenie" to tempo około 7.0, a tym razem pierwsze kilometry pokonałem w tempie poniżej 6.0.
Te zajebiste warunki, i głód biegania, spowodowały nagły wyrzut endorfin, i samo tak jakoś wyszło 🤣😎
Większość treningu spędziłem w trzeciej i czwartej strefie.
To było przyjemne doświadczenie, ale równocześnie był to mega ciężki trening, co odczułem po powrocie do domu, gdy endorfiny zaczęły ustępować miejsca zmęczeniu.
To był mój pierwszy trening w Speedcross'ach 5tkach "po płaskim" (wcześniej byłem dwa razy w górach), i mogę je z czystym sumieniem polecić każdemu amatorowi biegania po śniegu.
Trzymają się zajebiście podłoża.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io