W ostatnich dniach miałem przyjemność obserwacji tego kosa, gdy opiekował się swoim potomkiem, schowanym w gnieździe w koronie pobliskiego drzewa.
Mam wrażenie, że ten kos był "w pracy" caluteńki dzień.
Gdy wychodziłem do pracy on już latał, znosząc do gniazda czereśnie z drzewa od sąsiada. Tak samo było, gdy wieczorem, po całym dniu, siadałem na ławce w ogrodzie, mając chwilę czasu na obserwacje jego działań.
"Cały dzień w robocie" 😉
Z każdym przylotem do gniazda dało się słyszeć głośnie ćwierkanie młodego.
Tą wzmożoną aktywność zauważyłem jakieś dwa tygodnie temu, a wczoraj zobaczyłem efekt tych działań.
Młody wyskoczył z gniazda.
Kilka godzin nieporadnie uczył się latać na moim ogrodzie, po czym poderwał się do lotu, i straciłem go z oczu.
Dorosły kos również zniknął.
Mam nadzieję, że jego "praca" nie poszła na marne, i młody da sobie radę w samodzielnym życiu.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io