100 dni temu dopełnione zostały formalności i Królestwo Bez Kresu na Biskupiej 18 w Krakowie stało się faktem. Tego samego dnia uruchomiłem zrzutkę na remont. Przez ten czas udało się zebrać prawie 13 tys. złotych. Do tego dochodzi prawie 900 SBD ze zbiórki steemowej i 1600 STEEM z upvotów. Co prawda nie jest to nawet połowa założonej kwoty, ale można za to coś upudrować. A nawet więcej, bo odkąd komendantem remontu został @prawdawtvmowili, to plan remontowy mocno ewoluował. Cieszy również fakt, że przez ostatni miesiąc prac przez KBK przewinęło się blisko 20 osób, które przyszły pomóc najczęściej dowiadując się o remoncie z Facebooka. Dzięki temu udało się całkowicie zlikwidować ognisko lamperii w ostatniej sali. Jej usuwanie było wyjątkowo żmudną robotą.
Obecnie największym wyzwaniem jest zaplanowanie i zrobienie instalacji elektrycznej. Jest to kluczowe, bo bez tego nie można położyć tynku, ani malować ścian. Jeśli uda się to zrobić w miarę szybko, to możliwe, że na początku października ostatnia sala będzie całkowicie gotowa i będzie można do niej przenieść część rzeczy. Całość mogłaby wówczas być gotowa na 95 rocznicę urodzin Zbigniewa Herberta, która przypada 29 października. Może się uda. Niestety brak środków zmusza nas do robienia wszystkiego własnymi siłami. Całe szczęście, że są rycary i choć w ten sposób Królestwo może wynagrodzić pomoc ludzi dobrej woli.
PS. Dziś od 12.30 znów remontujemy na Biskupiej 18. Prace potrwają najpewniej do wieczora. Przydadzą się każde ręce chętne do pomocy.