Dodatkowy dzień do wysiedzenia w biurze stał się przynajmniej okazją do załatwienia kilku półprywatnych spraw, na które normalnie musiałbym marnować cenny czas w dniach wolnych. Do przerwy bez problemu znalazłem sobie pożyteczne zajęcie, więc pierwsza połowa dnia minęła błyskawicznie. Zdecydowanie gorzej było już po powrocie z lunchu – do końca dniówki trzeba było za wszelką cenę zachować koncentrację i stwarzać pozory człowieka potwornie zajętego swoją pracą :)
[ENG] Having an extra day to sit through at the office provided a good opportunity to check off a few semi-personal errands that I’d normally have to waste my days off on. Up until the break, I managed to keep myself productively occupied, so the first half of the day flew by. Things got much tougher after lunch, as I had to maintain focus and go through the motions of looking super busy until the end of the shift :)
W czasie przerwy tradycyjnie wyszedłem na bieganie – tym razem było to dość spokojne krążenie po terenie bazy, bo odpuściłem sobie standardową pętlę wokół obiektu. Zależało mi, by dokręcić jak najwięcej kilometrów, bo w głowie wciąż tli się myśl o magicznej barierze 100 km do końca miesiąca. Obawiam się jednak, że nic z tego nie będzie. Co prawda do końca lipca został jeszcze jeden dzień, ale planujemy wyjazd do Brukseli, by celebrować urodziny córki. Jeśli nie zmobilizuję się, by wstać wczesnym rankiem i przebiec brakujące 7,7 km, lipiec zamknę z obecnym wynikiem 92,32 km. To co prawda nieznaczny progres w stosunku do maja i czerwca, ale wciąż daleko poniżej moich wyników z pierwszych czterech miesięcy 2026 roku.
[ENG] During the break, I naturally headed out for a run—a fairly easy loop around the base grounds this time, as I skipped my usual perimeter route. I wanted to rack up as many kilometers as possible with that 100 km monthly goal still lingering in the back of my mind, though I suspect I might fall just short. Granted, there's still one day left in July, but we're heading to Brussels to celebrate our daughter's birthday. Unless I motivate myself to get up early in the morning and knock out the remaining 7.7 km or so, I'll wrap up July at my current total of 92.32 km. It’s a slight step up compared to May and June, but still well below the numbers I was pulling off in the first four months of 2026.
_This report was published via Actifit app ([Android](https://bit.ly/actifit-app) | [iOS](https://bit.ly/actifit-ios)). Check out the original version [here on actifit.io](https://actifit.io/@browery/actifit-browery-20260731t074456245z)_