Kamila na fizjoterapii zrobiła jak zwykle super robotę.
Wszelkie napięcia mięśniowe zostały wyeliminowane, i czułem się bardzo dobrze, gdyż wreszcie nie odczuwałem żadnego dyskomfortu w mięśniach nóg.
W Szczyrku mamy inny świat.
Na ścieżce leży jeszcze sporo śniegu.
Nie chce mi się już biegać w "zimowych" Speedcross'ach, dlatego zdecydowałem się na bieg ścieżką w stronę Buczkowic, i Rybarzowic.
W Hovr Machina'ch biega się super, ale początkowy szczyrkowski śnieżny kilometr wymagał nieco umiejętności ekwilibrystycznych 😆
Reszta trasy na szczęście przebiegła bez zakłóceń 😁
Lutowe bieganie w tlenie staram się realizować z jak największą dokładnością.
Utrzymanie tętna w okolicach 140 ud/min jest w tej chwili dla mnie priorytetem.
Dodatkowo będę przeplatał krótkie (około 10cio kilometrowe) biegi z coraz dłuższymi.
Równocześnie będę się starał zwiększać tempo, ale ten parametr w lutym jest uzależniony od tętna.
Ciekawe czy pod koniec miesiąca uda mi się zejść ze średnim tempem minimalnie poniżej 6.00, utrzymując założone tętno na poziomie 140 🤔
Dowiem się za dwa tygodnie 😁
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io