Skalite - Solisko - Skalite. Truchcikiem 😀: October 12 2021

ptaku(74)
Published in
Actifit
Words
563
Reading
3 min
5y
Listen to this post
~4 min

alt

Po niedzielnej totalnej porażce biegowej (kto nie czytał - oto - >link) wiedziałem jedno - moje przygotowania do zawodów 24go muszą wyglądać zupełnie inaczej, niż przygotowywałem się ostatnio.

Nie będzie już biegania po górach.

Najbliższe dwa tygodnie poświęcam na długie spokojne bieganie "po płaskim".

alt

alt

Około 19tej ruszyłem na trasę.

Nie miałem w głowie żadnego planu. Wiedziałem jedynie, że bieg ma być totalnie na luzie, spokojnie, bez nadmiernego wysiłku.

alt

Mimo późnej pory, w halach sportowych Centralnego Ośrodka Sportu trwały intensywne treningi siatkarskie.

Pomyślałem sobie, że miło mi, że nie tylko ja się męczę o tej późnej porze 😉

alt

Oświetlona skocznia ładnie się prezentuje.

Ciekawe kiedy zarządza znów jakieś wieczorne treningi?

Przy odpalonym pełnym oświetleniu, nad całym Szczyrkiem unosi się biała łuna, a przy samej skoczni jest jasno jak w środoku dnia.

alt

Dobiegłem do centrum Szczyrku.

Przy placu św. Jakuba, prócz termometru (który powinniście znać z moich zimowych raportów biegowych), ustawiono nowość - wskaźnik poziomu czystości powietrza.

alt

alt

alt

Niestety, pomarańczowy kolor potwierdził to, co nos wyczuwał od dłuższego czasu. Temperatura spadła, więc zaczęło się palenie w piecach....

Rozumiem, że trzeba się zagrzać.

Szkoda jedynie, że tak wielu mieszkańców Szczyrku wciąż ogrzewa domy starymi piecami węglowymi, i nasze "górskie powietrze" często można "kroić nożem".....

Mam nadzieję, że z czasem sytuacja ulegnie poprawię w tym temacie.

alt

alt

Biegnąc dalej dotarłem do miejsca, które kiedyś było szczyrkowskim parkiem miejskim.

Z parku niewiele zostało, natomiast miasto zainwestowało w odnowienie skrawka terenu pośrodku dawnego parku, na którym umiejscowiony jest pomnik, ku pamięci powieszonych w tym miejscu, w 1943 roku, więźniów z obozu w Oświęcimiu.

alt

alt

alt

Przyznać muszę, że ten skrawek ziemi wygląda teraz dużo lepiej, niż przez poprzednie wieeeele lat.

Czułem, że mam jeszcze sporo siły w nogach, więc pobiegłem dalej.

alt

Biegłem sobie spokojnie, aż do czasu, gdy musiałem się zatrzymać, i poczekać, aż wiatr rozwieje gęstą chmurę dymu z komina.

Gdyby ktoś umieścił czujnik w tym miejscu Szczyrku, to zapewne świeciłby na czerwono.

alt

O ile dobrze pamiętam, to początkiem roku udało mi się dobiec do tego miejsca, czyli do gondoli, i uznałem to za mój osobisty wielki sukces.

Tym razem czułem jeszcze spory zapas sił, i miałem ochotę na więcej.

alt

Fragment drogi od gondoli do soliska nie należy do najciekawszych. Oświetlenia jest mało, a miejscami brakuje nawet chodnika.

alt

Miejscami musiałem świecić sobie telefonem pod nogi, ale szczęśliwie udało mi się dobiec aż do wyciągu na solisku.

To mój nowy osobisty rekord. Nie ukrywam jednak, że mam już w głowie plan na dalszą wycieczkę biegową.

alt

alt

Na solisku znajduje się jedyny w Szczyrku tunel (a raczej tunelik) przebiegający pod trasą narciarską.

Droga przez tunel wiedzie do osiedla Malinów, i dalej w las, aż do góry Malinów.

Mam plan na ciekawą pętlę związaną z tą właśnie drogą.

Może w niedzielę pogoda pozwoli na realizację tego planu.... 😎

Droga powrotna przebiegła bez problemów, ale że było już dość późno, to nie robiłem więcej zdjęć, a skupiłem się na powrocie do domu.

alt

alt

alt

Ostatnim pozytywnym zaskoczeniem była poprawa stanu powietrza, oraz delikatne podniesienie się temperatury.

alt

alt

alt

alt

Kilka wykresów opisze ten trening lepiej niż kilkaset napisanych słów.

alt

Cały bieg zajął mi prawie 2 godziny (z wieloma przystankami na fotki, i dwiema rozmowami telefonicznymi).

Przebiegłem w tym czasie 16 km.

Kolana nieco pobolewają, ale plan jest taki, by po dniu regeneracji, kolejny trening zaliczyć w czwartek.



This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io


31324
Chasing Pokemons, Daily Activity, Jogging, Photowalking