Regeneracja po półmaratonie potrwa chyba nieco dłużej niż planowałem, gdyż kostka z deczka mnie napier.. nicza 😉
W sumie pogoda nie sprzyja bieganiu (popołudniami pada deszcz), więc na spokojnie poczekam na lepsze warunki.
Smaruję kostkę maścią z marichuanenem 😉. Po wczorajszej opuchliźnie dziś nie ma śladu, pozostała jedynie bolesność.
Trzeba czekać.
p. s.
Grunt, że portfel się zazielenił. Oby trend wzrostowy się utrzymał.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io