Wczoraj przez cały dzień moja góra schowane była we mgle.
Miałem jednak ambitny plan, by odwiedzić jedno miejsce na szczycie.
Prognoza mówiła o przejaśnieniach po południu, więc jak tylko zobaczyłem słońce na niebie (było około 17tej) natychmiast wyruszyłem w góry.
Wycieczkę opiszę, gdy uporządkuję zdjęcia.