Niestety mojej chorej tarczycy nie spodobała się dieta keto i w końcu dała o tym znać w wyniku TSH, który był na tyle wysoki, że musiałam z keto zrezygnować. I nie chodzi wcale o to, że tłuszcz mi szkodził tylko tarczyca potrzebowała większej ilości węglowodanów a to niestety wyklucza dietę keto. I mówię o prawdziwej diecie keto, wysokotłuszczowej a zarazem nisko białkowej i bezcukrowej a nie tej, która opiera się głównie na drobiu i jest teraz tak bardzo popularna. @arka.noego oczywiście odkąd jest na keto ( a to już szmat czasu) wyniki ma jak bobas więc na keto pozostał. Chcąc osłodzić mu życie na drugie śniadanie, piekę hiperprostą i szybką w przygotowaniu babkę migdałową, na którą nie trzeba długo czekać i z reguły zawsze mamy w domu niezbędne składniki by ją przygotować a są to:
Ciasto przygotowuję w kolejności jak wyżej, czyli:
Jaja miksuję z erytrolem, doodaję przesianą mąkę migdałową z proszkiem do pieczenia oraz wanilię. Na koniec wlewam śmietankę 30% dla lepszej wilgotności i puszystości ciasta.
Przekładam ciasto do małej foremki (objętościowo jak keksówka) wyłożonej papierem do pieczenia i wkładam do rozgrzanego do 170 stopni Celsjusza piekarnika ustawionego na termoobieg. Po 30 minutach wyłączam piekarnik i czekam jeszcze dodatkowe 10 minut. Po tym czasie wyjmuję gotowe ciasto z piekarnika. A prezentuje się ono tak:
Czasami też robię babkę w wersji kakaowej wtedy dolewam więcej śmietanki 30%.
Przepis ten z powodzeniem nadaje się dla osób, które od niedawna są na diecie keto i dopiero uczą się przygotowywania posiłków keto. Także dla tych, którzy są jeszcze na adaptacji i ich mały głodek na słodyczki jest jeszcze rozszalały i domaga się cukru. Wtedy można go troszeczkę oszukać ;)