Witam, przepraszam za to, że piszę ten post później niż zawsze, ale próbuję rzucić palenie, od kilku dni nie kupiłem żadnej paczki, ale za to mam wszystkie objawy, które towarzyszą człowiekowi przy wychodzeniu z papierosowego nałogu. Dziś pierwszy raz zauważyłem objawy u siebie i są one straszne (wiadomość z przyszłości 10.03.2022).
9.03.2022
Dziś na pierwszy spacer wyszedłem około 7:00 nad ranem. Była to krótka przechadzka w okolicach mojej wioski. Następnie pojechałem do miasta, gdzie rozpocząłem właściwą wędrówkę. Trwała ona dwie godziny i przez jej czas udało mi się zrobić 14 tysięcy actifitowych kroków. Później wypełniałem wszystkie obowiązki, podczas których nie zapominałem odpalać actifita. Skończyłem około 15:00 i szybko pojechałem do domu. Plecak z rzeczami na wędrówkę przygotowałem wczoraj, a prowiant i wodę kupiłem w mieście, dzięki czemu bardzo szybko mogłem wyjść na spacer.
Pogoda nie dopisała, przedwczoraj napisałem komentarz pod postem @ptaku, który mówił o tym, że na mazurach cały czas ostatnio świeci słońce. Doigrałem się, gdyż akurat w finał #macfit słońca nie było i padał lekki deszcz. Początkowo miałem w planach podróż nad położone w lesie jezioro pełne bobrów, ale w połowie drogi zmieniłem zdanie i poszedłem poprzez głęboki las w stronę innego akwenu. Nigdy nie szedłem tą trasą, ale zauważyłem wydeptane przez ludzi ścieżki oraz ślad ze śmieci (Ja byłem w środku lasu, który otoczony jest tylko polami. Ludzie są niemożliwi, syfiąc nawet w takich miejscach.). Po drodze natrafiłem na bagno, przez które musiałem się przeprawić, albo zawrócić, wybrałem pierwszą opcję. Po wymagającej wędrówce w końcu doszedłem na miejsce. Jest to łowisko, na którym organizuje się zawody wędkarskie. Poza sezonem to oddalone kilka kilometrów od najbliższej wsi jezioro jest naprawdę spokojne. Prowadzi do niego tylko polna droga i nigdy nie widziałem wycinki drzew nad tym akwenem. Można tu w spokoju zebrać myśli i odpocząć. Droga powrotna nie była już aż tak męcząca, gdyż zamiast przeprawy przez las oraz bagno wybrałem polną drogę i asfalt.
Po powrocie z tej wędrówki wyszedłem jeszcze kilka razy z domu, aby posłuchać muzyki i zrobić jak największy wynik.
Pozdrawiam!
Statystyki moich zmagań w konkursie "poprzeczka".
01.3.2022 - Sukces (34,943 kroków) / "29.2.2022" - Sukces
02.3.2022 - Sukces (64,773 kroków) / "30.2.2022" - Sukces
03.3.2022 - Sukces (21,682 kroków) / "31.2.2022" - Porażka
04.3.2022 - Sukces (21,028 kroków) / "32.2.2022" - Porażka
05.3.2022 - Sukces (48,064 kroków) / "33.2.2022" - Sukces
06.3.2022 - Sukces (21,120 kroków) / "34.2.2022" - Porażka
07.3.2022 - Sukces (19,182 kroków) / "35.2.2022" - Porażka
08.3.2022 - Sukces (10,070 kroków) / Koniec!
09.3.2022 - Sukces (69,236 kroków)
| ilość sukcesów | ilość porażek | całkowita ilość kroków |
|---|---|---|
| 9 | 0 | 310,098 |
Po tym miesiącu muszę sobie zrobić przerwę.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io