"Mistrz" - warto pójść do kina, ale ...

zwora(68)
Published in
#polish
Words
164
Reading
1 min
5y
Listen to this post
~1 min

Film „Mistrz” to takie dzieło, które mimo swoich wad warte jest wydania pieniędzy na bilet do kina.

Zalety:

  • znakomita kreacja Piotra Głowackiego
  • bardzo dobre odtworzenie zobojętnienia na śmierć w KL Auschwitz
  • ciekawe ukazanie systemu władzy w obozie
  • są sceny, które zostaną z widzem na długo po seansie
  • jest hard ducha w symbiozie z ciałem

7966654.3.jpg

Wady:

  • trochę za dużo scen melancholijnych
  • nie każdemu do gustu przypadną „skróty filmowe” zastosowane przez reżysera, zwłaszcza „hollywoodzkie chwyty”
  • scenariusz, mimo że oparty na faktach jednak wprowadza dużą umowność i to czuć podczas seansu
  • postać „fajnego Niemca” to jednak przesada
  • szkoda, że twórcy po macoszemu potraktowali to, że Pietrzykowski przybył do KL Auschwitz I transportem i dokładniej nie pokazali, dlaczego w ogóle znalazł się w obozie

O wartości samego filmu można się przekonać, gdy postawimy go obok dzieła „Triumf ducha”z 1989 roku o podobnej tematyce. Jednak najważniejszy (filmowy) test będzie przed „Mistrzem”, gdy na ekrany wejdzie film Barrego Levinsona o Harrym Hafcie. Innym bokserze z Auschwitz. A premiera już niedługo.

"Mistrz" - warto pójść do kina, ale ... | Ecency