Dzień pięćdziesiąty

Words
446
Reading
2 min
Listen
Play
5M
  • Iran ogłosił, że cieśnina Ormuz ponownie zostaje zablokowana, ponieważ USA nie cofnęły swojej blokady. Sam post, który zamieścił wczoraj Abbas Araqczi informując o odblokowaniu cieśniny został skrytykowany nawet przez niektóre państwowe media jako przedwczesny i dający Amerykanom poczucie zwycięstwa. To też pokazuje, że nie tylko w administracji USA panuje bałagan. Na ten moment wygląda więc, że sytuacja w cieśninie pozostaje jednak bez zmian.
  • Dziś doszło przynajmniej do jednego incydentu, w którym irańskie jednostki otworzyły ogień do tankowca przepływającego przez cieśninę. Niektóre źródła mówią o dość dużym chaosie w tym regionie i wielu jednostkach zawracających do portów w obawie przed irańskimi atakami.
  • Iran zdementował też wszystkie doniesienia Trumpa o potencjalnym porozumieniu pokojowym. Trump zdążył już ogłosić, że Iran zgodził się w zasadzie na wszystko: przekazanie zapasów wzbogaconego uranu, całkowitą rezygnacje z programu atomowego i wstrzymanie poparcia dla grup takich jak Hezbollah i Hamas. Teheran kategorycznie zaprzeczył tym doniesieniom i nazwał je kłamstwami. Kolejna kwestia, w której zasadniczo nic się jeszcze nie ruszyło, mimo ogłoszenia sukcesu.
  • Irańskie media rządowe podały dodatkowo, że wbrew zapowiedziom Trumpa Teheran nie podjął jeszcze decyzji o kolejnej rundzie negocjacji. Trump mówił, że odbędą się one "prawdopodobnie" w ten weekend, ale w związku z amerykańską blokadą cieśniny wszystko stoi pod znakiem zapytania.
  • Donald Trump z kolei powiedział, że wszystko jest już ustalone, a Iran twierdzi coś innego "bo musi dopasować się do swoich odbiorców". Dodał też, że Stany Zjednoczone w taki czy inny sposób zdobędą zapasy wzbogaconego uranu z Iranu - albo dyplomatycznie, albo "mniej przyjemnym sposobem".
  • Dziś w Iranie obchodzony jest dzień sił zbrojnych. Z tej okazji wciąż niewidzialny Najwyższy Przywódca wydał oświadczenie, w którym pozdrowił wszystkich irańskich żołnierzy i podziękował im za służbę. Przypomniał, że dzisiejszy dzień upamiętnia powołanie sił zbrojnych Republiki Islamskiej, które zawsze stały "po stronie irańskiego narodu", w odróżnieniu od przedrewolucyjnej armii służącej "tyranowi Pahlawiemu i jego reżimowi". Zwrócił przy okazji uwagę, że dziś przypadają też urodziny jego ojca, Alego Chameneiego. Całe oświadczenie jest dłuższe, ale w zasadzie standardowe przy takich okazjach - oprócz wychwalania irańskich sił zbrojnych, szczególnie w kontekście obecnej wojny, nie było tam niczego nowego.
  • Tureckie ministerstwo energii poinformowało, że w lipcu dobiega końca kontrakt z Iranem na dostawy gazu. Póki co nie ma planów negocjacji dotyczących jego przedłużania, bo - jak powiedział turecki minister - "w Teheranie są prawdopodobnie zajęci teraz innymi sprawami". Powiedział jednak, że jeśli sytuacja będzie sprzyjająca, Turcja może być zainteresowana rozmowami i odnowieniem umowy.
  • Irański ambasador w Turkmenistanie powiedział w wywiadzie, że obecna wojna musi przynieść gruntowne zmiany w zasadach korzystania z cieśniny Ormuz. Jego zdaniem aktualna sytuacja pokazuje, że status tego miejsca ma tak wielkie znaczenie dla międzynarodowego bezpieczeństwa, że nie może być ono traktowane jak zwykłe przejście dla okrętów.

npr.brightspotcdn.jpg

Dzień pięćdziesiąty | Ecency