Eskandar Momeni, irański minister spraw wewnętrznych, przebywa dziś z oficjalną wizytą w Turcji. Spotka się tam ze swoim tureckim odpowiednikiem; rozmowy mają dotyczyć wspólnych działań na rzecz bezpieczeństwa granic czy walki z przemytem narkotyków. Momeni powiedział, że Turcja jest dla Iranu "braterskim i przyjaznym krajem", dlatego każda wizyta w Ankarze jest dla niego bardzo ważna.
Rzecznik prasowy pakistańskiej armii powiedział, że Porozumienie z Mekki podpisane przez jego kraj z Arabią Saudyjską i Turcją ma wyłącznie charakter defensywny i w żaden sposób nie wpływa na relacje Pakistanu z Iranem.
Władze Gruzji zapowiedziały, że dostosują się do amerykańskich sankcji wymierzonych w irańskie linie lotnicze. Ambasador Iranu w Tbilisi powiedział, że Teheran szanuje decyzję Gruzji ale nie zgadza się z nią i zastrzega sobie prawo do stosownej odpowiedzi.
Ambasador Iranu w Kazachstanie spotkał się w tym tygodniu z kazachskim ministrem sportu i turystyki. Tematem rozmów była współpraca między państwami w kwestii rozwoju turystyki czy organizacji wydarzeń sportowych. Kazachski minister powiedział, że jego kraj jest otwarty na poszerzanie współpracy z Iranem w tych dziedzinach.
W nocy na północy Iraku doszło do kilku ataków dronów na pozycje Partii Wolności Kurdystanu, kurdyjskiej organizacji wrogiej wobec Iranu. Władze partii ogłosiły, że za atakami stał Teheran.
Premier Iraku, Ali al-Zaidi, jest dziś z oficjalną wizytą w Berlinie. W czasie spotkania z nim kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział, że Iran "musi natychmiast wstrzymać wszystkie działania destabilizujące region" i nie przenosić konfliktu do innych państw takich jak Irak. Stwierdził, że Iran poprzez próbę rozwoju programu nuklearnego, finansowanie grup zbrojnych na Bliskim Wschodzie i atakowanie statków w Cieśninie Ormuz ponosi całkowitą odpowiedzialność za obecną sytuację w regionie.