W mojej głowie nr09. Pozytywne myślenie [#38]

monti33(56)
Published in
#polish
Words
1470
Reading
7 min
Listen
Play
4y

monti_kula_park

Witam po małej przerwie ^^

Wpadłem podzielić się niedawnym doświadczeniem i w drugiej części artykułu słów kilka jak wejść na drogę nauki pozytywnego myślenia.


Historia o stracie i akceptacji

W sobotę nad ranem, po całonocnych tańckicańcach zgubiłem gdzieś na mieście e-ołtarz 📱- powszechnie nazywany telefonem komórkowym. Nic dziwnego gdy sen puka w powieki, a mózg już jakby w miodzie kąpany.

Gdy pod domem zorientowałem się, pierw zmarszczyłem brwi w uczuciu bezsilności. To była automatyczna reakcja organizmu.

Mózg w obliczu stresu odruchowo idzie doświadczonymi już schematami reagowania, najczęściej na bazie dzieciństwa - czego nie pamiętamy.

"Czym skorupka za młodu" 🐣🐥

Nieświadomie jesteśmy sumą wszystkich obserwacji z naszego życia. Jak nam mówili za młodu gdy malujemy coś "musisz jeszcze poćwiczyć", to i w dorosłym w podobnej sytuacji dacie komuś taką radę.
Obserwuj co automatycznie mówisz, większość naszych reakcji jest nabyta.

Wracając do meritum - pierwszą reakcją był grymas przez moją starą traumę. Dawniej, gdy miałem jeszcze chaos w głowie, regularnie coś gdzieś gubiłem i często byłem krytykowany za to.

Nie minęło parę sekund jak uśmiechnąłem się od ucha do ucha, bo przecież już wiele rzeczy straciłem. Teraz i tak jestem szczęśliwy jak nigdy wcześniej.
Tu wieloletnie ćwiczenie pozytywnego myślenia zaowocowało najsłodszym smakołykiem o smaku miłości ❤️

Co jakiś czas uzależnienie telefonowe przypominało o sobie;

  • Może sprawdź czy dobrą drogą idziesz na mapach Googli?;
  • Może już Ci ktoś odpisał na messengerze?;
  • Zrób zdjęcie na Instagram'a;
  • Sprawdź godzinę.

Na wszystkie te impulsy odnajdywałem radość bycia w tu i teraz. Szczęście w samoświadomości, że zauważam takie uzależnieniowe schematy dzięki rozłące z moim e-ołtarzem. Właściwie to tylko iluzja, że jest to potrzebne do szczęścia. Jakież to ludzkie wierzyć w iluzje!

Przychodziły też cięższe myśli;

  • Nie mam jak kontaktować się z ludźmi;
  • Nie mogę słuchać już muzyki na słuchawkach podczas spacerów;
  • Nie mam jak robić zdjęć;
  • Straciłem tysiące zdjęć z najlepszych chwil życia;
  • Nie stać mnie na nowy(używany) telefon;
  • No to jakiś czas nie będzie jak nagrywać vlogów.

Na każde z powyższych obniżaczy wibracji, moje wyćwiczone myśli odpowiadały ciepłym, bezpiecznym i pewnym głosem. Wszelkie odczute krzywdy zażegnane, dyskomforty ugłaskane, wątpliwości rozwiane.

Jestem szczęśliwy bez telefonu, w pełnej akceptacji.

Wieczorem patrząc w zachodzące słońce zastanawiałem się po co mi to doświadczenie straty telefonu? W sumie rozmawiałem z słońcem.

Mówię mu, że nie wiem czego ma mnie to nauczyć? Mam wrażenie, że nie potrzebuję takiego doświadczenia. Dawniej często coś gubiłem i co ponowny precedens reagowałem podobnie negatywnymi emocjami. Teraz reakcja była całkiem inna, myślę że przeszedłem ten etap samorozwoju - więc czego ma mnie nauczyć to doświadczenie?

Wtem dzwoni telefon osoby z którą spędzałem ten dzień. Taksówkarz mówi, że przy drugim szukaniu telefon znalazł wciśnięty między fotele i jutro przywiezie za dopłatą 70zł 💖💗🧡💛💚💙💜❤️
monti_siedzi_park

Jak dotarłem do domu już z telefonem, to pod domem znalazłem kogoś innego telefon. Podłączyłem go do ładowania by nie padł i czekałem aż zadzwoni.

Po godzinie właściciel pojawił się. Uparł się zostawić mi paręnaście złotych znaleźnego i jeszcze wrócił parę godzin później ponownie, by uszczknąć mi w wdzięczności trochę haszu jaki przywiózł z Holandii 😎


Pozytywne myślenie

Nie raz czytałem będąc w depresji o potrzebie nauki pozytywnego myślenia.

Odczuwałem to jak okłamywanie siebie. Brzmiało absurdalne i dla mnie było kiczowo różowe. Jakie pozytywne myśli, gdy świat jest zły, szary, a ja zerem?

Twoje myśli zależą od tego co doświadczone. Są one głównie działające na zasadzie autopilota. Więc jeżeli masz często ciężkie myśli, to gwarantuję Ci - nie są Twoje, a nabyte najczęściej w młodym wieku.

Stwórz nowe wzorce, by mózg stopniowo przestawał używać tych starych.

✨💫🔮🌟🎉✨💫🔮🌟🎉✨💫🔮🌟🎉✨💫🔮🌟🎉✨💫🔮🌟🎉
Jesteś czarodziejem, czarodziejką - a Twoje myśli kreują rzeczywistość.
✨💫🔮🌟🎉✨💫🔮🌟🎉✨💫🔮🌟🎉✨💫🔮🌟🎉✨💫🔮🌟🎉

Jeżeli teraz Twoja brew podniosła się, to zacznij dla siebie taki eksperyment - ćwiczenie. Zacznij jak ja, jako sceptyk, który ma na tyle pokory w sobie, by podważać wszystkie utarte schematy w głowie. To głównie od Ciebie zależy jak wygląda Twój świat, zarówno wewnętrzny, co zewnętrzny.

Odpowiedzialność za swoje samopoczucie, to elementarna część bycia dorosłym. Z czasem nikt nie będzie w stanie wpłynąć na Twoje samopoczucie, jeżeli Ty mu na to nie pozwolisz wpadając w autopilot.

Twój wewnętrzny krytyk, neurotyk, agresor, melancholik, masochista przemieni się w kochającego rodzica w najzdrowszej atmosferze jaką możesz sobie wyobrazić.

Z początku będzie to trudne przerywać autopilota w głowie zachowań/reakcji/myśli. BA! To będzie trudne choćby zauważyć jak autopilot będzie się odzywać. Takie myśli ubezwłasnowolniają naszą samoświadomość, coś jak trwać w stereotypowej hipnozie.

To wymaga konsekwentnej wytrwałości.

Napisz na swojej ścianie, ustaw na tapecie komórki, namaluj mazakiem na lustrze, przyklej karteczkę z napisem w aucie ➡️ coś, co będzie przypominać Ci o regularnym ćwiczeniu!

Przy okazji będzie Ci się wyćwiczać samoświadomość swoich myśli, nauczy Cię to samoobserwować siebie.


284032901_3201834900136531_8490301683141032672_n
Piękne stópki i powyższe zdjęcia Marty z Gabinet świadomego ciała "Isness"

Rozmawiaj ze Sobą.

Na każdą złą myśl pomyśl/powiedz dobrą.

Masz ciężko z Twojej perspektywy myśleć miłością?
To zastanów się co byś na te myśli odpowiedział jako;

  • Wyimaginowany, najlepszy przyjaciel jakiego można sobie wyobrazić;
  • Jak by na te ciężkie myśli zareagowała wymyślona matka-miłość?
  • A co by na to powiedział Pan Twardowski z perspektywy księżyca?
  • Co na to mędrzec? Psycholog? Ksiądz? Guru?
  • Co na to dziecko? Co na to piesek?

Oczywiście będąc w kiepskim stanie możesz pomyśleć że piesek by warczał, a mędrzec Ci mówił masz rację, jesteś do niczego 😜. Przy tym ćwiczeniu nauki pozytywnego myślenia załóż z góry że te wyobrażane osoby-perspektywy szukają pozytywnego przekazu dla Ciebie.

Patrząc z perspektywy meta prawda nie istnieje, są tylko różne perspektywy. Dobro i zło też nie istnieje, są tylko czyny i ich interpretacje.

Przykładowa myśl - "nie śpiewaj więcej, nie masz talentu!".
Nauczyciel by powiedział ćwicz, a się nauczysz. Coach mógłby rzec największym talentem jest konsekwentna determinacja do działania. Dziecko by powiedziało by się nie przejmować i bawić w śpiewanie dalej!

Twój przyjaciel mógłby powiedzieć rozumiem że tak czujesz, ale ja wierzę w Ciebie. Pamiętasz że uczysz się teraz nowych wzorców myślenia? Posłuchaj co o tym pomyślisz z innych perspektyw.

Zawsze jesteś w stanie zobaczyć inną perspektywę, a jeżeli czujesz że pozytywne myśli nie pasują do Ciebie, to masz skrzywiony obraz swojej osoby i nie jest to Twoje, a nabyte.

Wyjdź na przeciw tym ciężkim myślom. Zadawaj im pytania, znajduj kontr argumenty.

Tu działa zasada udawaj, aż się tym staniesz.

Cokolwiek słyszysz w głowie, czy na zewnątrz ma wpływ na Ciebie.

Mówiąc/myśląc do siebie miłością za każdym razem jak pojawiają się ciężkie myśli uczysz swój mózg nowych reakcji. Jakby wgrywać nowe oprogramowanie do komputera. Po czasie w miejsce cieżkich myśli pojawią się lekkie.


286490832_365364799024686_2228357199305904156_n

Jak patrzysz w lustro

i robi Ci się grymas ➡️ uśmiechnij się zadając pytanie "a co mi się podoba?" To może być bardzo trudne uważnie patrzeć na siebie w lustrze, ale jest bardzo wynagradzające na dłuższą metę.

Nieświadomie patrzymy na lustro w pośpiechu i widzimy nieprawdziwy obraz siebie. Jak spotykasz się z ludźmi, to często nieświadomie uśmiechasz się do nich, patrzysz pogodnie. Jak patrzysz w lustro, to myślisz że inni Cię takim widzą. Gdzie przeważnie to tylko Ty tak na swoje oblicze chłodno patrzysz.

Jak byłem w depresji patrzyłem na lustro czasem z smutkiem, czasem z pogardą. Odruchowo dostrzegałem głównie to co mi się nie podobało, a patrząc tak bezsilnymi oczami nie dziwne że utwierdzałem się w tym.

Dziś kocham patrzeć w lustro, dla mnie to jest jak automatyczny banan na twarzy. Czasem do siebie macham, coś mówię, nawet żarciki z siebie robię.

Poświęć trochę czasu przed lustrem. Patrz sobie w oczy, wytrzymaj jak najdłużej. Pracuj wtedy samoświadomie z myślami jakie będą się pojawiać.

Uśmiechaj się!


Jeżeli masz dużo cięższych myśli,
to jesteś ciągle w trybie przetrwania, wibracji wstydu/strachu/złości.

Po opuszczeniu strachu zaczyna się wolność.
Pomóż sobie samemu wskazując inną drogę.

Gdy trwałem w depresji nie wierzyłem w zmianę.
Jestem żywym przykładem że jest ona możliwa.
Ja wierzę w Ciebie.
Uwierz w Siebie.

286199899_391193786302409_1579406973423542389_n

Piszę tego bloga, by opowiedzieć moją historię.
Przez całe życie zdobywam wiedzę elementarną dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Wiedza ta powinna być nauczana od małego dziecka, jako podstawowe prawo każdego człowieka.
Nauki o podstawowych potrzebach człowieka, samopoznaniu, poszukiwaniu pasji, współpracy, o potrzebie stadności, miłości, rozwoju, zdrowym stylu życia fizycznego, jak i psychicznego.

Wcześniejsze artykuły:

(Mam nadzieję znajdziesz coś dla siebie 🤩)

Tematy psychologiczne

O zrzucaniu wagi, zdrowym żywieniu

Społeczeństwo

Czym jest Hive, na którym oparty jest mój blog

Moje zdrowe propozycje freegańskie


Co drugi post piszę po angielsku, znajdziesz je tutaj.*

Znajdziesz mnie na facebooku tiktok'u instagramie
Subskrybuj mnie, by śledzić artykuły ❤️ Miłość ❤️

W mojej głowie nr09. Pozytywne myślenie [#38] | Ecency