Wczorajsza burza mocno zredukowała moje plany krokowe. By nie stracić poprzeczki w konkursie @racibo musiałem uciec się do nadplanowego wyniesienia śmieci.
Dzisiejszy plan zakładał ranny spacer plus solidna dawkę kroków wieczorem.
Rano nie poszedłem do lasu. Wiało a po wczorajszych wyczynach burzy w lesie mogło coś spadać na głowę… Był wiec spacer miejski nad rzekę i wzgórze zamkowe.
Po pracy poszedłem do Parku Rozkówka - tan skąd wczoraj przegnała mnie nawałnica. Dzień w pogodzie dalej był dynamiczny więc sprawdzałem radar burzowy. I dobrze, bo burza faktycznie się zbliżała. Nie tak gwałtowna jak wczoraj - porywisty wiatr i ściana wody.
Zdążyłem wrócić przed burzą. Ta dzisiejsza była w zasadzie na sucho. Bez wiatru, trochę pokropiło ale pioruny waliły praktycznie na moim osiedlu.
Pisałem na balkonie post nt trzykrotnego wejścia na Babią Górę (tu raport ActiFit: 19.06, ponad 60tys kroków - życiówka). Obszerny post z wieloma zdjęciami w rewelacyjnej pogodznie pojawi się na @pl-travelfeed w niedzielę wieczorem - w tym tygodniu mam już za dużo postów do konkursu. Gdy byłem gotowy i pozostało wrzucić raport #poliac, zauważyłem że mój przeciwnik na dziś,
@sk1920 wywołał mnie do tablicy w swoim raporcie. Brakowało mi ok 1000 kroków do jego wyniku… Co robić? Wyszedłem na dwie rundki dookoła bloku. I mam więcej… fair play?
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io