Foreign Vehicles on Polish Tracks/ Zagraniczne pojazdy na polskich torach
There’s something magical about railway photography, especially when we realize what fascinating stories the trains passing by hold. The photos presented today share one common feature—although I captured them in different parts of Poland, all of these locomotives and trains were manufactured abroad. Each one represents a piece of engineering history from different parts of Europe. The series opens with a six-axle Skoda Series 182 (manufactured in Czechoslovakia), which I spotted in Silesia at the Czerwionka-Leszczyny station, resting after a shift. While preparing this post, I came across the colloquial name for this locomotive—“Rakan”—for the first time. Has anyone else heard of it?
Fotografia kolejowa ma w sobie coś magicznego, zwłaszcza gdy uświadomimy sobie, jak ciekawą historię skrywają mijające nas maszyny. Prezentowane dzisiaj zdjęcia łączy jedna, wspólna cecha – choć uchwyciłem je w różnych zakątkach Polski, wszystkie te lokomotywy i składy zostały wyprodukowane za granicą. Każda z nich to kawał inżynieryjnej historii z różnych części Europy.Serię otwiera sześcioosiowa Skoda serii 182 (czechosłowackiej produkcji), którą złapałem na Śląsku, na stacji stacji Czerwionka-Leszczyny odpoczywającą po pracy. Przy przygotowywaniu tego wpisu po raz pierwszy zetknąłem się z potoczną nazwą tej lokomotywy- "Rakan", ktoś się z nią spotkał?
The next shot takes us to the beautiful Wrocław Główny station. There, I spotted a Czech Class 163 locomotive named “Oliwia,” manufactured in 1986 and painted in the colors of České Dráhy, ready to set off as a Przewozy Regionalne train.
Kolejny kadr przenosi nas na piękną stację Wrocław Główny. Tam w obiektyw wpadła mi, wyprodukowana w 1986 roku, czeska lokomotywa serii 163 o imieniu "Oliwia", w barwach przewoźnika České Dráhy, gotowa do drogi jako pociąg Przewozów Regionalnych.
The third photograph marks a return to freight traffic—a heavy Class 181 locomotive (also of Czechoslovakian manufacture), photographed in Jasło in Lotos livery, pulling a long train of tank cars against a winter landscape. The locomotive is 64 years old and still in service. All in all, I’m not sure if that’s something to be proud of?
Meanwhile, in Stok Lacki near Podsiedlce, I managed to photograph a Class 628 railcar train traveling from Hajnówka (or Czeremcha) to Mińsk Mazowiecki. This 52-year-old train, after years of regional service in Germany, has found a second life on Polish local rail lines.
I saved two locomotives for last. At the Szczecin Gumieńce station, I came across one of the 375 German Class 118 locomotives (formerly DR) produced for the East German railways, with its distinctive, rounded shapes that immediately bring to mind a bygone era. It is powered by two diesel engines with a combined output of 1,800 KM. Rounding out the entire train is a heavy, Ukrainian-made SM48 shunting locomotive, photographed in full sunlight in Chełm, on the way to Włodawa. At that time (2016), Chełm was home to a large fleet of these locomotives, including broad-gauge versions. This one is standard-gauge, and coming across it in this place, back then, on a defunct railroad line, was like winning the lottery
Trzecia fotografia to powrót do ruchu towarowego – uchwycona w Jaśle ciężka lokomotywa serii 181 (również produkcji czechosłowackiej) w barwach Lotosu, ciągnąca długi skład cystern na tle zimowego krajobrazu. Lokomotywa ma 64 lata i jest ciągle w służbie. W sumie nie wiem czy to powód do dumy?
Z kolei w podsiedleckim Stoku Lackim udało mi się sfotografować jadący z Hajnówki (lub Czeremchy) do Mińska Mazowieckiego, skład motorowy serii 628. Ten pięćdziesięciodwu letni pociąg, po latach służby regionalnej w Niemczech, zyskał drugie życie na polskich torach lokalnych.
Na koniec zostawiłem dwie maszyny. Na stacji Szczecin Gumieńce trafiłem na jedną z 375 wyprodukowanych dla kolei wschodnioniemieckich, niemiecką lokomotywę serii 118 (dawne DR) o charakterystycznych, obłych kształtach, które natychmiast przywodzą na myśl minioną epokę. Napedzają dwa silniki spalinowe o łacznej mocy 1800KM. Całość zestawienia zamyka ciężka, wyprodukowana w Ukrainie, manewrowa lokomotywa SM48 o sfotografowana w pełnym słońcu w Chełmie, w drodze do Włodawy. W tamtym czasie (2016 rok) Chełm był siedzibą licznej floty tych lokomotyw, również w wersji szerokotorowej. Ta jest normalnotorowa a spotkanie jej w tym miejscu, w tamtych latach, na nieczynnej linii kolejowej, to jak wygrana w Lotto