Dieta keto - dzień piąty

Words
420
Reading
2 min
Listen
Play
5y

Rano obudziłem się wypoczęty i pełen sił. Prawdopodobnie zwiększenie ilości kalorii zrobiło swoje, ciekaw jestem jednak czy to nie wpłynie na zrzucanie wagi. Oby nie było tak jak w moich poprzednich dietach. Zjechałem na wadze potem stałem w miejscu i waga ani drgnęła.

Śniadanie
Dziś miałem ochotę na moje ulubione danie, jajka na twardo w majonezie, do tego dodałem jednego średniego pomidorka malinowego pokrojonego w plasterki.

Jajka – 136 kal, 0,99g węglowodanów, 11,03g białka, 9,3 tłuszczu
Majonez – 105 kal, 0,4g węglowodanów , 0,2g białka, 11,4g tłuszczu
Pomidor – 22 kal, 4,82g węglowodanów, 1,08g białka, 0,25g tłuszczu

IMG_20210723_072837.jpg

Drugie śniadanie
Na drugie śniadanie musiałem zjeść coś na szybko, zajrzałem do lodówki i znalazłem wiejskie filety śledziowe. To musi dziś mi wystarczyć. Zawartość 170 g: 529 kalorii, 6,8 tłuszczu, 17 g białka, 47,94 tłuszczu. Dotychczas dało to 6% węglowodanów, 79% tłuszczu i 15% białka. Nie jest źle. Teraz ćwiczenia na rehabilitacji i oczekiwanie na obiad.

IMG_20210723_110039.jpg

Obiad
Na obiad zupka z wczoraj, tym razem połowę mniej i tylko jedno jajko na twardo. Szczawiowa zabielana śmietanką 30% na dwóch kostkach bulionu.

Zupa szczawiowa – tłuszcz: 4,90 węglowodany: 9,40 białko: 3,08 kalorie: 91
jajko na twardo – tłuszcz: 4,65 węglowodany: 0,49 białko: 5,51 kalorie: 68

W sumie taka niewielka porcja a jednak zawiera 9,89 g węglowodanów.

IMG_20210722_130106.jpg
zdjęcie z wczorajszego dnia

W sumie po zjedzeniu połowy obiadu czuję się najedzony. Prawdopodobnie wytrzymam do spóźnionego podwieczorka. Zjeść powinienem koło godziny 16-17. Niestety do 17 mam rehabilitację i mój najbliższy posiłek zapowiada się na godzinę 17.30.

Podwieczorek
Tak jak się spodziewałem zjedzone w locie jajko na twardo plus średni pomidor malinowy tuż przed 18. No powiem szczerze że burczało już mi w brzuchu, nie czułem dużego głodu, ale już czułem że zaraz powinienem coś zjeść.

Kolacja
Na kolacje filety śledziowe w sosie koperkowym – mniam. Pychota w czystej postaci. Nawet gdybym chciał to i tak nie mogłem się oprzeć.

kalorie 807,
węglowodany 19,5 (dużo),
białko 20,7
tłuszcz 71,7

IMG_20210723_193125.jpg

Zapomniałem dodać że codziennie wypijam około 2 litrów wody. Rano zaraz po wstaniu, potem przed każdym posiłkiem wypijam szklankę wody oraz między posiłkami. Ostateczny wynik moich posiłków:

Screenshot_20210723_195441_com.fatsecret.android.jpg

Tym razem zjadłem za mało brakuje 752 kalorie, ale nie jestem głodny i raczej już nic nie będę jadł. Siły jak narazie wróciły, nie wiem czy to zbieg okoliczności czy nie ale wydaje mi się że to od momentu kiedy wczoraj na kolację zjadłem mięsiwo. Może to dodało mi energii, jeśli tak muszę częściej to kupować i jeść. W całej porcji jest niewielki procent węglowodanów, więc jest to bezpieczna potrawa. Jutro dalszy ciąg moich zmagań.

Dieta keto - dzień piąty | Ecency