Noc z soboty na niedzielę. Siedzę w KBK i robię plakat z rozkładem jazdy. Potem drukuję kilka kopii. Wieszam w trzech oknach i na drzwiach.
Tak powinno być zawsze, ale prawda jest taka, że zazwyczaj w niedzielę wciąż jeszcze nie są znane wszystkie wydarzenia. Tym razem jednak udało się wszystko ustalić odpowiednio wcześnie. No i dzięki temu plakaty już wiszą.
Zamiast jednego okna są trzy. Plakat jest też na drzwiach. Może i tym razem zwróci uwagę kogoś idącego do/z Joginatu. Dość istotnym elementem może być fakt, że plakaty zawisły jeszcze przed niedzielą. Bo w niedzielę (tak mi się przynajmniej wydaje) całkiem sporo osób spaceruje Biskupią i zagląda w nasze okna. Jeśli plakat jest aktualny to większe prawdopodobieństwo, że ktoś przyjdzie. Przekonamy się...