Wpisuję "trzecie miejsca" na YouTube. A tam... Kusznierewicz mówiący, że trzecie miejsca to wszystko poza domem i pracą. Że dla niego trzecim miejscem jest fotografia a dla wielu innych Starbucks. Uwielbiam ludzi, którzy używają terminów, o których nie mają pojęcia, ale im się wydaje, że wiedzą.
Na szczęście nie jest to jedyny materiał o trzecich miejscach. Nie tak dawno temu pojawił się też całkiem rzetelnie zrobiony podcast. Warto go sobie posłuchać. Jest nawet o Starbucksie. A w zasadzie to o tym, dlaczego nie jest to trzecie miejsce.
Z mojej perspektywy najciekawszy wątek dotyczy jednak zbadania korelacji między spędzaniem czasu w trzecich miejscach a zdrowiem psychicznym i codziennym samopoczuciem. Badanie przeprowadzono na grupie 410 lekarzy rezydentów w USA w ramach projektu Intern Health Study. Przez cały rok ich aktywność, lokalizacja oraz ekspozycja na światło były śledzone pasywnie za pomocą smartfonów i zegarków (system Apple SensorKit), a codzienne samopoczucie oceniano w skali 1–10. Wniosek z badań była taki: że osoby spędzające czas w miejscach trzecich miały lepszy humor i mniejsze skłonności popadania w depresję.