Co jakiś czas pyta mnie @kubak czy chcę jakiś regał do KBK. A ja zawsze odpowiadam tak samo: "regał zawsze się przyda". Ten najnowszy (przywieziony w środę) dałem na blat nad zmywarką. I choć do tej pory robienie porządku w pracowni przypomina pracę Syzyfa, to mimo wszystko wierzę, że prędzej czy później uda się wszystko ułożyć, podpisać i już zawsze będzie porządek.
Na razie jest niezły bajzel. Ale to dlatego, że robię porządek. A zawsze jak robię porządek, to wszystko musze wyciągnąć, żeby ułożyć na nowo. W każdym razie uważam, że regały są kluczowe i jeśli jest problem z ciągłym bałaganem to zwykle jest to wina braku miejsca, a ten da się "przeskoczyć" dzięki regałom. Doskonałym przykładem jest kuchnia, w której panuje nieporównywalnie większy porządek niż kiedyś. A wszystko dzięki półkom, które zwiększyły powierzchnię użytkową o 100%.