Posłuchałem sobie przedwczoraj podcastu uSawickich. Nagrywa go małżeństwo, które od lat zajmuje się metodą Montessori i w kręgach edukacji domowej mają status legendy. Najnowszy odcinek nosi tytuł "Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli" i zbiegł się w czasie z moimi różnymi refleksjami dotyczącymi KBK. Opowieść Sawickich jest dla mnie bardzo pocieszająca, zważywszy, że ich szkoły osiągnęły ogromny sukces, a Królestwo jest dopiero na początku tej drogi.
A oto kilka myśli, które pokrywają się z moimi:
Wczoraj z kolei obejrzałem sobie film Stanowskiego o zarobkach Kanału Zero. Z pozoru przykład ten przeczy wszystkiemu, co napisałem powyżej. Ogromny sukces w zaledwie rok od powstania. Wszystko poszło zgodnie z planem a nawet lepiej. W istocie jednak przykład ten świetnie koresponduje z myślą przewodnią niniejszego artykułu. Kanał Stanowskiego nie wziął się z próżni. Nie byłoby go, gdyby wcześniej nie było materiału o Janoszek a potem dramy wokół Kanału Sportowego. To stworzyło świetną bazę do ruszenia z nowym projektem. Bo prawda jest taka, że nic nie dzieje się samoistnie (nawet jeśli tak się nam wydaje) i sukces zawsze jest efektem jakiegoś dłuższego procesu.