No to Iran w sensie turystycznym mamy pozamiatany. Dzięki szeregowemu posłowi który chyba nigdy nie był zagranicą, namaszczającemu swoich dyplomatołków. Trzeba się spieszyć z wyjazdami, bo za chwilę będziemy w stanie wojny z resztą świata. Sugeruję pospieszny wyjazd do Svazilandu i Burkiny Faso.