Kolejny dzień bez sukcesu na koncie. Sportowego przede wszystkim. W robocie niestety trzeba było dłużej przysiąść, więc udało mi się skończyć dopiero jakieś pół h temu.
Choć dzień zaczął się całkiem fajnie.
Na zdjęciu widać pomnik Gerarda Cieślika, którego postaci nie trzeba przedstawiać, na tle chorzowskiej poczty
Budynek ten jest nawet utrzymany, ale niestety z uwagi na strach komuny zatarto na nim ślady niemiecckości, czyli historii tego miasta. Ale przynajmniej budynek nadal jest użytkowany i jest w dobrym stanie - w Chorzowie gross budynków, pałacy nie miało takiego szczęścia.
Dzień zakończony szybką wizyta w centrum handlowym