28k kroków, czyli całkiem fajnie I pewnie uda się wskoczyć do tabeli liderów dnia.
Dziś spacerek z żoną i pare sprawunków na mieście, z których nic nie wyszło. Humor mam jakiś nieodpowiedni i nic sobie nie kupiłem i raczej tylko czekałem, na to by wrócić do domu.
Uzbierało mi się trochę AFIT i zastanawiam się co z nimi zrobić.
Co wy robicie? @ptaku mówi, że trzyma w oczekiwaniu na wzrost kursu. A jak reszta zapaleńców sportowych?