Nic mi nie wyszło z wczorajszego wczesnego pójścia spać. Tzn próbowałem, ale bez rezultatu, aż w końcu wstałem z łóżka z nagłym przypływem weny twórczej. Wiedziałem, że i tak nie zasnę.
Olśniło mnie jakie logo chce sobie stworzyć. Motyw wschodu/zachodu słońca połączony z przysłoną aparatu. Napisałem w ChatGPT co chce, żeby jakiś wzór sobie stworzyć, a to co wygenerował mnie trochę zaskoczyło. Niemal dokładnie tak, jak to sobie wyobraziłem.
Wkleiłem to jednak do Photoshopa, żeby zamienić grafikę rastrową na wektorową, żeby móc go później skalować bezstratnie. Najpierw przy pomocy zaznaczania zakresu kolorów utworzyłem zaznaczenie, które następnie przekształciłem na ścieżki. Następnie całość wypełniłem jednolitym kolorem i dostałem w pełni skalowalny zarys logo w formie kształtu.
Potrzebowałem jednak nieco edytować całą ścieżkę, gdyż listki przysłony nie do końca mi odpowiadały. Nadałem im kształt jakiego potrzebowałem. Następnie już według własnego upodobania wybrałem czcionki do logotypu i do sygnetu dodałem napisy „photo by Arsky”.
Długo myślałem nad tym logo, aż pomysł przyszedł sam.
Zasnąłem o 1:30 a w budzik o 4 rano zamiast kliknąć w drzemkę, to trafiłem w stop i tak o 6 obudziła mnie żona z pytaniem czy coś się stało, że ja nie w pracy? Uwierzcie mi, że byłem tak samo zdziwiony jak ona. Dobrze, że mam dobre relacje z liderem. Obeszło się nawet bez „żądła”. Wpisał zwykły wypoczynkowy.
Wykorzystałem więc wolny dzień z przypadku. Ogarnąłem sporo zdjęć, w końcu skończyłem pierwszą kartkę z foto kalendarza i zacząłem działać z kolejnymi. Sporo nowych zdjęć mi się uzbierało nie mówiąc już ile zostało tych starszych..