"Jak powiedział - tak zrobił" 😀
Wczoraj ogarnąłem szybko obowiązki w pracy, i wczesnym popołudniem pojechałem na budowę, pomóc kumplowi.
"Trening" uważam za zaliczony. Martwy ciąg z workami zaprawy, spacer farmera z pełną taczką, unoszenie pustaków nad głowę - w przeciągu kilku godzin wykonałem grubo ponad 100 powtórzeń.
Na koniec pozostało przenoszenie rusztowania, i tu dół kręgosłupa się na mnie pogniewał.
Dziś jest już ok, ale wczoraj wieczorem gwałtowne ruchy były wykluczone.
Dziś znów mam trochę czasu we wczesnych godzinach popołudniowych (zanim młody wróci od babci), i chciałbym ten czas wykorzystać aktywnie.
Mam w głowie kilka pomysłów. Zobaczymy na co pozwoli pogoda. 😎
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io