Abbas Araqczi jest dziś z wizytą w Islamabadzie. Spotkał się tam z premierem Pakistanu i marszałkiem Asimem Munirem. Nieoficjalnie mówi się, że irański minister przekazał stronie pakistańskiej nowe propozycje umowy kończącej wojnę, które mają zostać przekazane Amerykanom.
Strona pakistańska cały czas stara się doprowadzić do kolejnych rozmów między Iranem a USA. Stany Zjednoczone twierdzą, że ekipa negocjacyjna - Jared Kushner i Steve Witkoff - są w drodze do Islamabadu. Jednocześnie Iran cały czas zaznacza, że kolejna runda negocjacji nie jest aktualnie w planach.
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian wezwał Irańczyków do oszczędzania energii elektrycznej w związku z obecną sytuacją. Powiedział, że "wrogowie atakują naszą infrastrukturę i osaczają nas, żeby stworzyć zmęczenie tą sytuacją. Ludzie nie mogą pozwolić, aby wróg miał ku temu podatny grunt. Musimy kontrolować zużycie energii w naszych domach. Zamiast dziesięciu lamp, powinny być zapalone dwie - jaki może być z tym problem?"
Niemcy ogłosiły zamiar wzięcia udziału w międzynarodowej koalicji do usunięcia min z cieśniny Ormuz. W najbliższych dniach jeden z niemieckich okrętów do usuwania min ma zostać wysłany na Morze Śródziemne i pozostawać tam w gotowości. Rząd Niemiec zaznacza, że wszelkie działania w cieśninie będą możliwe dopiero po osiągnięciu trwałego porozumienia i całkowitym zakończeniu wojny.
Oprócz tego kanclerz Friedrich Merz powiedział, że złagodzenie sankcji nałożonych przez Unię Europejską na Iran jest realne jako element porozumienia pokojowego kończącego wojnę. A pamiętacie, jak jeszcze niedawno mówił, że czas irańskiego reżimu jest skończony i zostały mu "dni, może tygodnie"?
Korpus Strażników Rewolucji poinformował o wykryciu i rozbiciu kilku komórek szpiegowskich w zachodnim Iranie. Niektóre komórki miały należeć do "kurdyjskich separatystów", którzy we współpracy z USA i Izraelem zamierzali wzniecić powstanie. W akcji ich rozbicia miał zginąć jeden z członków. W prowincji Kermanszah wykryto z kolei grupy "kontrrewolucyjne" i aresztowano ponad 150 osób. W obu przypadkach poinformowano też o skonfiskowaniu dużych ilości nielegalnej broni.