Dyniamit! z Browaru Pinta
Styl: Flavored / Pumpkin Ale
Ekstrakt: 16,5 % wag.
Alkohol: 6,0 % obj.
Goryczka: 31 IBU
Warka ważna do 17.07.2019.
Podczas przelewania piwa do szkła zupełnie nic się nie dzieje nic nie puka nic nie stuka – nothing, zip, zilch, zero, nada. A po zaprzestaniu tej czynności naszym oczom ukazuje się zupełnie naga błyszcząca tafla piwa. Kurczę. Z tego co pamiętam, to nigdy do tej pory tak nie było w Dyniamicie, a wręcz przeciwnie. Można przez to wywnioskować, że browar wprowadził jakieś zmiany w składzie piwa.
Aromat pod średnio intensywny niezłożony i całkiem przyjemny. Po prostu czuć tu leciutko słodkawy miąższ dyni. Zaskakuje jednak nutami alkoholu w stylu wódki. Mimo to całość pachnie całkiem fajnie.
Kolor brudny pomarańczy / brudny dyniowy. Piwo jest nieprzejrzyste i nieklarowne.
W smaku optymalnie słodkie jak na dyniamit przystało, ponieważ ubiegłoroczny wypust był słodszy niż kiedykolwiek indziej i w sumie tylko do tego można by było się wtedy przyczepić.
Całość smaków jest na poziomie pod średnio intensywnym.
Wysycenie bardzo niskie, pasuje do całości.
W posmaku czuć suszone pestki dyni.
W ustach jest minimalnie ściągające.
Goryczka niska, neutralna, gubi się w dyni.
Są małe goździki i pojedyncze nuty cynamonu. W zeszłym roku cynamonu było jakoś więcej w odbiorze.
W ostatnich łyczkach wjechała odrobina słodkiej marchewki.
Nie urzekło mnie jak rok wcześniej, ale na tle alebrowarowej Naked Mummy wypada o niebo lepiej.
Ale jak co roku jest dobrze i jest to przedstawiciel czołówki piw dyniowych w Polsce.
Mam nadzieję, że w tym roku Browar Pinta również wypuści zeszłoroczną dyniową nowość, czyli Pumpk’in’Black.
Koszt: 9,90 golda - butelka 500 ml bezzwrotna.
Posted from my blog Piwny Pamietnik || Przegląd polskiego piwa kraftowego || Polish craft beers review : https://piwnypamietnik.pl/2019/11/08/dyniamit-z-browaru-pinta-3/