Ściganie, ściganie i po ściganiu… Dlatego też mina smutna. Sezon dla mnie już się oficjalnie skończył więc pora na krótkie podsumowanie. W 2021 roku wystartowałem w 15 wyścigach z czego 10 w formule XCO a 5 w XCM. Na podium stanąłem 3 razy, podczas BM w Miękini i Świeradowie-Zdroju oraz na Maratonie MTB w Bardzie.
Ostatni start odbył się w Sobótce na finałowej edycji Bike Maraton. Niestety nie ukończyłem tego wyścigu ze względu na to, że po prostu nie miałem już siły jechać. Po rozpoczęciu nauki przestałem regularnie trenować przez ograniczoną ilość czasu. To bardzo odbiło się na mojej formie podczas ostatnich startów. BM Sobótka zawsze był dla mnie pechowy, na przykład w zeszłym roku na tej imprezie rozwaliłem przednie koło co również wykluczyło mnie z dalszej rywalizacji.
Teraz przyszedł czas przygotowań i zbierania sił na kolejny rok. Miniony sezon uważam za mało udany, zrealizowałem niewiele z celów jakie sobie zaplanowałem. Jednak zyskałem wiele cennego doświadczenia podczas startów najwyższej rangi, w których wcześniej nie miałem okazji brać udziału.
📸 Ola Sulikowska