Dzień w Lizbonie

Words
143
Reading
1 min
Listen
Play
3y

IMG_1435.jpeg

Dzień w Lizbonie zacząłem od przepłynięcia promem przez rzekę Tag z miejsca, w którym mieszkałem podczas mojego pobytu. Po wyjściu z promu udałem się na Praça de Comércio. Jest to główny plac w mieście, położony na rzeką. Na sygnalizacji świetlnej przy przejściu dla pieszych wyczaiłem przycisk do zresetowania świata.

IMG_1276.jpeg

Z placu udałem się do Alfamy, najstarszej dzielnicy Lizbony. Na wąskich uliczkach miejscowi artyści sprzedawali swoje wyroby.

IMG_1279.jpeg

W Alfamie wsiadłem do słynnego tramwaju numer 28, który zawiózł mnie na drugi koniec miasta - do dzielnicy Belem.

IMG_1280.jpeg

Po zjedzeniu legendarnych Pastel de Belem przeszedłem się wzdłuż rzeki w stronę promu, którym miałem wrócić do mieszkania. Po drodze znalazłem się w rejonie mostu Ponte 25 de Abril, który wygląda niemal identycznie jak Golden Gate w San Francisco.

IMG_1314.jpeg

Tak zakończył się mój pierwszy dzień w stolicy Portugalii…

📸 Paweł Szymański

Dzień w Lizbonie | Ecency