Pierwszy debiut jako dietetyk

Words
80
Reading
1 min
9y
Listen to this post
~1 min

Piątek 13 nie okazał się ani trochę pechowy dla mnie jak i mojego podopiecznego. Planowaną wagę udało nam się osiągną i to z zapasem. Ładowanie przebiegło bez problemowo, a wejście do klatki to była już czysta formalność. Trójkątne duszenie nogami sprawdziło się bardzo dobrze i w trzeciej rudnie padło poddanie. Wielkie gratulację dla Patryka i jednocześnie podziękowania za zaufanie. Oby więcej taki współprac, a z tym Panem pojawię się tu jeszcze nie raz.
Dziękuje wszystkim którzy trzymali za nas kciuki

30708659_1679679652126763_7624999747194978304_n.jpg

Pierwszy debiut jako dietetyk | Ecency