Wstyd się przyznać, ale dopiero niedawno sięgnąłem po raz pierwszy po książkę szwedzkiego mistrza kryminału Stiega Larssona. Larsson zmarł nagle, tuż przed ukazaniem się swojej pierwszej powieści. „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” to porywający i misternie utkany thriller, który od początku do końca trzyma czytelników w napięciu. Powieść ta, pierwotnie opublikowana pod koniec 2004 roku, stanowi początek bestsellerowej trylogii Millennium. Trylogii, która doczekała się kontynuacji za sprawą Davida Lagercrantz'a i ostatnio Karin Smirnoff. Oznacza to, że będzie co nadrabiać w tym roku.
Pewnego wrześniowego dnia w 1966 roku szesnastoletnia Harriet Vanger znika bez śladu. Prawie czterdzieści lat później Mikael Blomkvist - dziennikarz i wydawca magazynu "Millennium" otrzymuje nietypowe zlecenie od Henrika Vangera - magnata przemysłowego, stojącego na czele wielkiego koncernu. Ten prosi znajdującego się na zakręcie życiowym dziennikarza o napisanie kroniki rodzinnej Vangerów. Okazuje się, że spisywanie dziejów to tylko pretekst do próby rozwiązania skomplikowanej zagadki. Mikael Blomkvist, skazany za zniesławienie, rezygnuje z obowiązków zawodowych i podejmuje się niezwykłego zlecenia. Po pewnym czasie dołącza do niego Lisbeth Salander - młoda, intrygująca outsiderka i genialna researcherka. Wspólnie szybko wpadają na trop mrocznej i krwawej historii rodzinnej.
Powieść rozpoczyna się, gdy Mikael Blomkvist staje w obliczu kryzysu zawodowego i osobistego, wciągając czytelników w świat intryg finansowych, rodzinnych tajemnic i morderstw. Narracja przybiera nieoczekiwany obrót, gdy Blomkvist łączy siły z niekonwencjonalną i niezwykle inteligentną hakerką Lisbeth Salander, aby rozwiązać trwającą od kilkudziesięciu lat tajemnicę otaczającą rodzinę Vangerów. W miarę jak nietuzinkowa para zagłębia się w śledztwo odkrywa mroczną i pokręconą sieć korupcji, skandalu i zbrodni.
Larsson w swojej powieści porusza też kwestie społeczne i polityczne, takie jak przyzwolenie na korupcję, nadużycie władzy i przestępstwa wobec kobiet. Autor sprytnie wpląta te najwyraźniej istotne dla niego kwestie, żeby rzucić dodatkowe światło na istotne problemy społeczne. Zauważyłem, że w tej sprawie udanie próbuje go naśladować Christina Larsson, autorka cyklu kryminałów, których główną bohaterką jest komisarz Ingrid Bergman, kilka razy opisywałem.
Wracając do Stiga Larssona to jedną z mocnych stron jego pisarstwa łatwość, z jaką udaje mu się tworzyć złożone, wielowymiarowe postacie. Doskonałym przykładem jest Lisbeth Salander, wyjątkowa bohaterka z trudną przeszłością i genialnym intelektem. Larsson po mistrzowsku rozwija swoją postać, czyniąc ją wrażliwą i odporną, a jej interakcje z Blomkvistem dodają fabule głębi i intrygi.
Tempo „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” jest umiejętnie dobrane, a Larsson płynnie łączy napięcie, dramatyzm i chwile spokojnej introspekcji. Zawiła fabuła trzyma czytelnika w niepewności, a autor umiejętnie łączy odmienne elementy w spójną i satysfakcjonującą całość.
Podsumowując, „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” to mistrzowsko skonstruowany thriller, który łączy w sobie fascynującą tajemnicę z bogatym rozwojem postaci. Myślę, że szybko sięgnę po kolejne dwa tomy trylogii Millennium autorstwa Stiega Larssona. Niezależnie od tego, czy jesteś fanem kryminałów, historii opartych na bohaterach, czy narracji skłaniających do myślenia, ta powieść to lektura obowiązkowa, która zdecydowanie przetrwała próbę czasu.
data wydania: 4 listopada 2008
ISBN: 9788375540598
liczba stron: 640
kategoria: powieść sensacyjna
język: polski
Ocena (w skali 1-10): 9
W cyklu "Ostatnio przeczytałem" chciałbym się dzielić z wami refleksjami na temat przeczytanych (lub odsłuchanych) książek. Kryminały i powieści sensacyjne są mi zdecydowanie najbliższe, ale często sięgam po political fiction albo książki dokumentalne, biogramy czy wspomnienia.