Maszyna do pisania

Words
129
Reading
1 min
Listen
Play
3y

Pojawiła się w domu przez przypadek. Ot, spontaniczny zakup antyku. Ale jest w niej coś nad wyraz ciekawego.

54940A3A-8E9B-4A55-9F95-74D4BBE24A46.jpeg

Stare sprzęty do pisania pamiętam jak przez mgłę. Jednak raczej kojarzyły mi się jako bardzo ciężkie i toporne. Ten wydaje się lżejszy, choć oczywiście będzie raczej domową dekoracją, niż funkcjonalnym urządzeniem.

Na maszynie pisała kiedyś moja mama. Jak wspomina, nie było backspaca, a w razie pomyłki stosowało się korektor. Dziś w niektórych biurach można jeszcze spotkać archiwalne dokumenty napisane charakterystycznym, granatowym tuszem.

O samym modelu nie znalazłem praktycznie nic. Natomiast niemieckie literki po prawej stronie wskazują, że być może pochodzi zza zachodniej granicy.

Co najważniejsze, sprzęt działa. Jest bardzo głośny i zapewne dużo wolniejszy niż klawiatura. Wygląda super, ale w zakresie komfortu pracy chyba nie ma za czym tęsknić :)

Maszyna do pisania | Ecency