My Daily Blog 2026#250

browery(78)
Published in
Actifit
Words
630
Reading
3 min
Listen
Play
12h

#250.png

Sobotę spędziliśmy na wycieczce w północnej Francji. Na początek wybraliśmy się do wioski Świętego Józefa (Le Village Saint-Joseph). To niezwykle urokliwy skansen, położony zaledwie około 15 minut jazdy samochodem od centrum Calais. Na stosunkowo niewielkim obszarze, niczym w pigułce, odtworzono tam tradycyjną francuską wieś z pierwszej połowy XX wieku – najmłodsze obiekty pochodzą z lat 70. Można swobodnie spacerować wśród wiernie zrekonstruowanych fasad, zaglądać do dawnych warsztatów rzemieślniczych i podziwiać przedmioty codziennego użytku z tamtych lat. Całość jest pięknie wkomponowana w malowniczy krajobraz mokradeł Guînes. Na miejscu działa również klimatyczna restauracja serwująca dania regionalnej kuchni francuskiej.

[ENG] We spent Saturday on a day trip to Northern France. We kicked things off with a visit to Saint Joseph's Village (Le Village Saint-Joseph), a delightfully charming open-air museum tucked away about 15 minutes by car from central Calais. Packed into a relatively compact area, it recreates a traditional French village from the first half of the 20th century, with the most recent structures dating back to the 1970s. You can wander freely past old shopfronts, active artisan workshops, and vintage everyday artifacts that evoke memories of that bygone era. The whole setting is nestled beautifully amidst the Guînes wetlands, and there's even an on-site restaurant serving authentic regional French cuisine.

IMG_7670.jpg

IMG_7674.jpg

IMG_7681.jpg

IMG_7683.jpg

IMG_7692.jpg

IMG_7699.jpg

IMG_7703.jpg

My zdecydowaliśmy się jednak na obiad w samym Calais. Korzystając z okazji, zrobiliśmy krótki spacer po mieście i przypomnieliśmy sobie, jak wielkie wrażenie robi na nas ocalała z wojennej pożogi historyczna część miasta ze zjawiskowym, neoflamandzkim ratuszem na czele. Bardzo ciekawie prezentuje się również charakterystyczny, falujący budynek mieszkalny przy nabrzeżu Auguste Delpierre. Podeszliśmy też w stronę wybrzeża, ale zrezygnowaliśmy z dłuższego spaceru promenadą – od morza wiało zdecydowanie zbyt mocno.

[ENG] We opted to grab lunch in Calais instead. During a short stroll around town, we were reminded just how much we adore the old quarter that miraculously survived the ravages of wartime bombing, crowned by the breathtaking Flemish Renaissance-style town hall. The eye-catching, wave-shaped apartment building along the Auguste Delpierre quayside is also quite striking. We made our way toward the beach, but decided against walking along the boardwalk because the offshore wind was simply blowing too hard.

IMG_7747.jpg

IMG_7749.jpg

IMG_7752.jpg

W drodze powrotnej zahaczyliśmy o miasteczko, które od dawna znajdowało się na mojej liście miejsc do odwiedzenia – głównie za sprawą kultowej francuskiej komedii "Bienvenue chez les Ch'tis" (Jeszcze dalej niż Północ). Mowa o urokliwym Bergues, gdzie toczy się większość akcji filmu. Miejscowość okazała się idealna na godzinną przerwę w podróży. Bez trudu odnaleźliśmy charakterystyczną dzwonnicę, na której grana przez Dany'ego Boona postać wygrywała swoje żale. Miejski carillon wciąż działa i punktualnie co kwadrans wygrywa tradycyjne melodie. Zupełnym przypadkiem trafiliśmy też pod budynek grający rolę urzędu pocztowego – obecnie to obiekt prywatny, a prawdziwa poczta mieści się w pobliżu ratusza. Do pełnego filmowego kadru zabrakło właściwie tylko słynnej "baraque à frites" na rynku, ale to już uroczy detal.

[ENG] On the drive back, we stopped by a town that had long been on my bucket list, largely thanks to the smash-hit French comedy 'Welcome to the Sticks' (Bienvenue chez les Ch'tis). The town is Bergues, where most of the film is set. It was the perfect spot for an hour-long road trip intermission. We had no trouble locating the iconic belfry where Dany Boon's character famously rang out his sorrows on the carillon. It’s fully operational, chiming melodies every fifteen minutes. We also stumbled upon the building that served as the post office in the movie; today it's private property, with the actual post office located closer to the town hall. The only thing missing from the town square was the iconic Ch'ti fry truck, but that's just splitting hairs!

IMG_7756.jpg

IMG_7761.jpg

IMG_7766.jpg

IMG_7769.jpg

IMG_7771.jpg

IMG_7774.jpg

IMG_7779.jpg

IMG_7780.jpg


statystyki_2026(1).jpg


_This report was published via Actifit app ([Android](https://bit.ly/actifit-app) | [iOS](https://bit.ly/actifit-ios)). Check out the original version [here on actifit.io](https://actifit.io/@browery/actifit-browery-20260913t071433784z)_


13/09/2026
16963
Walking, Daily Activity
My Daily Blog 2026#250 | Ecency