Kiszone pomidory

Words
407
Reading
2 min
Listen
Play
6y
Proponuje wam ruski przysmak, który może umilić wam niejedną popijawę zimową porą. Procedura podobna jest do kiszenia ogórków, więc jeśli coś opisałem niejasno, to śmiało pytajcie waszych mam i babć.

kiszone pomidory - potrzebne składniki

Składniki, czyli co potrzebujemy:

  • pomidory, najlepiej swoje, ale ja użyłem dostępnych u nas pomidorów Lima. Ważne, żeby były twarde, mogą być nawet jeszcze niedojrzałe (zielone pomidory też się kisi, chyba na Węgrzech). Na potrzeby tego eksperymentu kupiłem 2 kg + kilka pomidorków koktajlowych.

  • korzeń chrzanu.

  • liście winogron lub chrzanu, lub dębu, albo wszystko razem :D pod ręką miałem tylko liście winogron.

  • koper

  • czosnek (kilka ząbków)

  • ocet winny

  • pieprz ziarnisty

  • liść laurowy

  • trochę zielonej pietruszki

Opcjonalnie:

  • może być też kilka marchewek

  • cebula

  • goździk

  • ostrrra papryczka dla pałera.

Słoiki, polecam takie, do których jesteście w stanie włożyć rękę, aż takich niestety nie miałem. Pomidory dokłądnie myjemy i dziurawimy widelcem albo jakimś szpikulcem i zostawiamy do wyschnięcia. Słoiki wykładamy koprem, wkrawamy 2 cm kawałek korzenia chrzanu, ząbek czosnku (też pokrojony na mniejsze części). Dodajemy kilka ziarenek pieprzu i maksymalnie 1 goździku na słoik. Nie zapominamy o liściu/liściach winigron. Następnie mocno układamy pomidory, ale tak by ich nie uszkodzić. Pomiędzy nie wciskamy gdzieś papryczkę. Na wierzch znowu troche kopru, czosnek i chrzan.

kiszone pomidory - jak to wszystko mniej więcej upakować

Gotujemy w garnku wody (powinno być wodę). Po ugotowaniu wlewamy wrzącą wodę do słoików. Ważne, żeby woda(zalewa) przykryła wszystkie pomidory, innymi paściami się nie przejmujcie. Teraz pozwólcie "słoikom" odpocząć przez 20-25 min.
Co dalej? Wylewamy wodę ze słoików z powrotem do garnka. Po tym czasie nie powinna już parzyć, więc można spokojnie zawartość słoika przytrzymać ręką, żeby nie wypadła.Woda powinna pachnieć i może przybrać trochę zielonkawą barwę - to dobrze ! Gotujemy wodę do wrzenia. A w tym czasie zasypujemy pomidory w słoikach 1 łyżką stołową soli i 1,5 łyżki stołowej cukru.

kiszone pomidory - cukier krzepi

Zasypane słoiki zalewamy "rosołkiem" z garnka. Całość zwięczamy łyżką stołową octu winnego. Dobrze dokręcamy i obracamy do góry nogami, aż ostygną.

kiszone pomidory - efekt końcowy

Teraz już tylko czekać na jesienną albo zimową imprezę. Pomidorki można podawać pokrojone w plasterki, ale i w całości. Dobrze komponują się z kiszonym ogórkiem i świeżym pomidorem, w akompaniamencie posiekanej cebulki. Ale przede wszystkim to super zagryzka!

Na zdrowie !

Mały disclaimer, to jest autoplagiat sprzed lat, znaleziony przypadkiem na pokazywarce, szkoda, żeby leżał i się marnował (nie wiem czy tam ktoś na to trafia), a na blockchainie może spokojnie się uwiecznić.
Jednak, by zminimalizować złamanie zasad beneficjentami będą 50% polish.hive@polish.hive i w 10% null@null


create hive blockchain account

Niy mŏsz sam konta? Weź sie je tukej załōż!

Kiszone pomidory | Ecency