Kiszone pomidory

Words
407
Reading
2 min
6y
Listen to this post
~3 min
Proponuje wam ruski przysmak, który może umilić wam niejedną popijawę zimową porą. Procedura podobna jest do kiszenia ogórków, więc jeśli coś opisałem niejasno, to śmiało pytajcie waszych mam i babć.

kiszone pomidory - potrzebne składniki

Składniki, czyli co potrzebujemy:

  • pomidory, najlepiej swoje, ale ja użyłem dostępnych u nas pomidorów Lima. Ważne, żeby były twarde, mogą być nawet jeszcze niedojrzałe (zielone pomidory też się kisi, chyba na Węgrzech). Na potrzeby tego eksperymentu kupiłem 2 kg + kilka pomidorków koktajlowych.

  • korzeń chrzanu.

  • liście winogron lub chrzanu, lub dębu, albo wszystko razem :D pod ręką miałem tylko liście winogron.

  • koper

  • czosnek (kilka ząbków)

  • ocet winny

  • pieprz ziarnisty

  • liść laurowy

  • trochę zielonej pietruszki

Opcjonalnie:

  • może być też kilka marchewek

  • cebula

  • goździk

  • ostrrra papryczka dla pałera.

Słoiki, polecam takie, do których jesteście w stanie włożyć rękę, aż takich niestety nie miałem. Pomidory dokłądnie myjemy i dziurawimy widelcem albo jakimś szpikulcem i zostawiamy do wyschnięcia. Słoiki wykładamy koprem, wkrawamy 2 cm kawałek korzenia chrzanu, ząbek czosnku (też pokrojony na mniejsze części). Dodajemy kilka ziarenek pieprzu i maksymalnie 1 goździku na słoik. Nie zapominamy o liściu/liściach winigron. Następnie mocno układamy pomidory, ale tak by ich nie uszkodzić. Pomiędzy nie wciskamy gdzieś papryczkę. Na wierzch znowu troche kopru, czosnek i chrzan.

kiszone pomidory - jak to wszystko mniej więcej upakować

Gotujemy w garnku wody (powinno być wodę). Po ugotowaniu wlewamy wrzącą wodę do słoików. Ważne, żeby woda(zalewa) przykryła wszystkie pomidory, innymi paściami się nie przejmujcie. Teraz pozwólcie "słoikom" odpocząć przez 20-25 min.
Co dalej? Wylewamy wodę ze słoików z powrotem do garnka. Po tym czasie nie powinna już parzyć, więc można spokojnie zawartość słoika przytrzymać ręką, żeby nie wypadła.Woda powinna pachnieć i może przybrać trochę zielonkawą barwę - to dobrze ! Gotujemy wodę do wrzenia. A w tym czasie zasypujemy pomidory w słoikach 1 łyżką stołową soli i 1,5 łyżki stołowej cukru.

kiszone pomidory - cukier krzepi

Zasypane słoiki zalewamy "rosołkiem" z garnka. Całość zwięczamy łyżką stołową octu winnego. Dobrze dokręcamy i obracamy do góry nogami, aż ostygną.

kiszone pomidory - efekt końcowy

Teraz już tylko czekać na jesienną albo zimową imprezę. Pomidorki można podawać pokrojone w plasterki, ale i w całości. Dobrze komponują się z kiszonym ogórkiem i świeżym pomidorem, w akompaniamencie posiekanej cebulki. Ale przede wszystkim to super zagryzka!

Na zdrowie !

Mały disclaimer, to jest autoplagiat sprzed lat, znaleziony przypadkiem na pokazywarce, szkoda, żeby leżał i się marnował (nie wiem czy tam ktoś na to trafia), a na blockchainie może spokojnie się uwiecznić.
Jednak, by zminimalizować złamanie zasad beneficjentami będą 50% polish.hive@polish.hive i w 10% null@null


create hive blockchain account

Niy mŏsz sam konta? Weź sie je tukej załōż!