Kolejnym dziełem, które aukcja w Stuttgarcie wydobyła z niebytu i które wydaje się być bardzo obiecujące, jest dużych rozmiarów pejzaż Juliana Fałat (266 x 132 cm) z 1897 roku. Pejzaży Fałata oczywiście jest niemało, ale nie tak oryginalnych w ujęciu. Kolejny obraz, którego trzeba będzie wypatrywać na przyszłych aukcjach w Polsce. Może już w tym roku przed Świętami Bożego Narodzenia? Fałat malując go od dwóch lat nie był już nadwornym malarzem cesarza Wilhelma, lecz pierwszym dyrektorem nowo utworzonej krakowskiej Akademii.