Nie trzeba jeździć do Grecji, lepiej pojechać na Kurpie. Wystawa kurpiowskiej ceramiki w muzeum Ostrołęce może naprawdę zadziwić. Proste naczynia o formach, które były powtarzane pewnie od tysięcy lat jeszcze niedawno można było kupić na targu. Teraz już nie ma żadnych garncarzy, którzy mogliby przekazać tradycję swoim uczniom. Umarła całkiem niedawno. Jeszcze była szansa, żeby ją podtrzymać. Jeżeli ktoś znowu zacznie wytwarzać takie naczynia będzie już tylko naśladowcą. Będzie tworzył rzeczy podobne ale nie takie same. Nie będzie miał szansy poznać wszystkich tajników warsztatu, których mógł się nauczyć tylko od mistrza przechowującego pradawną wiedzę. Naczynia które pozostały, wytworzone raptem kilkadziesiąt lat temu a tak odległe, jak gdyby wytworzyła je cywilizacja sprzed tysięcy lat. Warto wybrać się do Ostrołęki, żeby je zobaczyć.