Ułożyliśmy puzzle. Powstało więc pytanie: co z nimi teraz zrobić? Szkoda po prostu rozebrać obrazek i wrzucić do pudła. Zacząłem o tym myśleć i przypomniałem sobie, że gdy puzzle przyszły to zauważyłem, że jest ich 1000, czyli tyle ile satysfakcjonująca nas frekwencja. Można byłoby więc wizualizować w ten sposób odwiedziny w KBK. Albo coś zupełnie innego. Ot, na przykład... darowizny.
Pisałem wczoraj, że nasze optimum to co najmniej dwa etaty, bo pracownik jest bardziej wydajny (i przede wszystkim pewny) aniżeli wolontariusz. Można byłoby więc ustawić cel na poziomie 20K PLN i za każde zebrane 20 PLN dokładać kolejny element. Byłoby to całkiem proste, gdyby puzzle pomalować farbą magnetyczną i przyczepiać do magnetycznej taśmy przyczepionej do Ściany Chwały. Oczywiście ułożenie całego obrazka nie nastąpiłoby zbyt szybko, ale świetnie pokazywałoby ile brakuje do osiągnięcia optimum.