Sierpień w Królestwie Bez Kresu mija spokojnie. Jak zawsze. Większość bywalców ewakuowała się z miasta. Powracający czasem przynoszą ze sobą zagraniczne banknoty i bilety. Coraz więcej ich na ścianie z mapą.
Tymczasem dziś mam mały młyn, bo wieczorem odbędą się pierwsze warsztaty w ramach projektu herbertowego (Kultura Bez Kresu). Wezmą w nich udział absolwenci i studenci ASP. Jest to pierwszy krok w kierunku wystawy inspirowanej twórczością Zbigniewa Herberta. Wernisaż za dwa miesiące...
Poniżej kilka kadrów z KBK.