To było wczoraj. Najpierw pojawił się gość z wielkim głośnikiem. Później zaczęli gromadzić się ludzie. "O! Znowu jakaś manifestacja" - pomyślałem sobie. Dawno żadnej nie było. Cóż, już jakiś czas temu cała demonstracyjna aktywność proukraińska przeniosła się na Rynek Główny.
Gdy na placu zebrało się jakieś 40 osób wówczas jedna z kobiet zabrała głos. Powiedziała, że ona rozumie Ukraińców, bo jej dziadek był w AK i opowiadał jej o wojnie. I że teraz trzeba okazać Ukraińcom wsparcie, dlatego postanowiła zorganizować...
...zbiórkę na broń?
...transporty z żywnością?
...pracę dla uchodźców?
Otóż NIE! Postanowiła zorganizować happening. Polegał on na tym, że ludzie kładli się na ulicy, a inni obrysowywali ich kredą (żółtą i niebieską).
Postanowiłem sprawdzić kto wpadł na tak genialny pomysł. Zapytałem wujka Google. Odpowiedź otrzymałem w ciągu kilkunastu sekund: Polska 2050.
Dziś członkowie naszego stowarzyszenia oddali cześć osobom zmarłym na ulicach miast Ukrainy w ostatnich tygodniach. Chcieliśmy tym wyrazić swój sprzeciw wobec agresji Rosji na Ukrainę. W wydarzeniu uczestniczyły też kobiety z Ukrainy 🇺🇦
...
I dlatego nie trawię ruchów politycznych. Ci sami ludzie, którzy jeszcze miesiąc temu dali by się pokroić, żeby uciszyć syreny dziś zapraszają Ukrainki z dziećmi na "udawanie martwych". W przeciwieństwie do syren, to artystyczne doświadczenie na pewno pomoże im poradzić sobie z wojenną traumą...