13 kwietnia 1943 roku Radio Berlin nadało informację o odnalezieniu zwłok kilku tysięcy polskich oficerów w lesie w miejscowości Katyń. Tego dnia dla polskiego rządu na uchodźstwie wszystko stało się jasne. Od dwóch lat bowiem bezskutecznie trwały poszukiwania oficerów - jeńców wojennych z 1939 roku. Stalin utrzymywał, że... uciekli do Mandżurii.
Katyń to szczególnie bolesna i wciąż żywa karta historii. Sprawców nigdy nie osądzono. Królewiec (Kalinigrad), wciąż nosi imię człowieka którego podpis widnieje na dokumencie nakazującym rozstrzelać polskich "kontrrewolucjonistów" (Michaił Kalinin). Analogie nasuwają się również dziś, kiedy wojska rosyjskie mordują Ukraińców a winę zrzucają na... Ukraińców. Wbrew oczywistym dowodom. Podobnie zresztą było w przypadku zbrodni z 1940 roku. Wszystkie ślady świadczyły, o tym, że dokonali tego Sowieci. Mimo to przez pół wieku utrzymywano, że stoją za tym Niemcy. Warto zresztą dodać, że część tej zbrodni została dokonana na terytorium dzisiejszej Ukrainy. W 1939 roku polskich jeńców wojennych osadzono w trzech obozach: Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. Tych z Kozielska zamordowano w lesie katyńskim. Tych z Ostaszkowa w Twerze a ich ciała wrzucono do dołów w Miednoje. Tych ze Starobielska w Charkowie, który jest obecnie oblężony. W marcu br. Rosjanie zbombardowali charkowski cmentarz wojskowy, gdzie pochowano polskich oficerów...
Poniżej trzy utwory mojego autorstwa poświęcone tej zbrodni. Pierwsze dwie piosenki napisałem w 2007 roku realizując w Tarnowie projekt "Pamiętam. Katyń 1940". Trzeci kawałek znalazł się na płycie "Pamiętaj Katyń / Remember Katyn".