Jak promować KBK lepiej?

hallmann(79)
Published in
KBK
Words
448
Reading
2 min
Listen
Play
3h

11 lat temu wydawało mi się, że idea oddolnego centrum kultury tworzonego w duchu poezji Zbigniewa Herberta jest na tyle interesująca, że przyciągnie wystarczająco wielu darczyńców, aby utrzymać taki projekt. Myliłem się. Okazało się, że dla przygniatającej większości społeczeństwa jest to temat obojętny. Ani Herbert, ani dom kultury bez grantów nie był czymś wartym wsparcia. To, że KBK przetrwało trudny rzeszowski okres to de facto zasługa jednego darczyńcy i kilku niespodziewanych czynników.

Przeprowadzka do Krakowa trochę polepszyła sytuację. Przekaz KBK nie zmienił się jednak zbytnio i brzmiał on mniej więcej tak: wspieraj KBK, bo to wartościowe miejsce. No i co z tego? Dla kogoś, kto nie przychodził na Biskupią 18 była to abstrakcja.

Coś drgnęło dopiero w 2022 roku wraz z uruchomieniem rozmów polsko-ukraińskich. Okazało się wtedy, że KBK realnie pomaga uchodźcom w integracji. W dodatku bez żadnych grantów. No i tak jakoś się złożyło, że od tej pory już do czynszu nie trzeba było dokładać. Przekaz jednak wciąż pozostawał ten sam: wspieraj KBK, bo to wartościowe miejsce.

Wiosną 2024 roku ruszyliśmy z kampanią na Facebooku zmierzającą do pozyskania nowych stałych darczyńców. Efekt niestety był znikomy. Sytuację poprawiło dopiero pojawienie się latem terminala płatniczego.

Oto jeden z przykładowych tekstów tamtej kampanii:

Niekomercyjne miejsca spotkań zwykle umierają w ciszy. Zdarza się, że nikt nie zamieści nawet wpisu na Facebooku z informacją o śmierci inicjatywy. Miejsce działa, działa i nagle STOP. Ostatni post dwa lata temu. Domena wygasła. Otwarcia zawsze są huczne i radosne. Z pompą. Końce często są depresyjne, bez imprez pożegnalnych, co najwyżej z jakąś wyprzedażą niepotrzebnego sprzętu. Królestwo od 9 lat skutecznie wymyka się śmierci spod kosy. Ale kilku darczyńców mniej i mógłby być problem. Dlatego też każde zlecenie stałe oddala KBK od perspektywy zamknięcia.

Dziś wiem, że tak sformułowany przekaz (choć prawdziwy) nie odpowiada na podstawowe pytanie: dlaczego warto wspierać KBK? Można się tylko domyśleć: bo to wartościowe miejsce.

No i w końcu lądujemy w 2026 roku. Sytuacja jest znacząco lepsza. Wynika to jednak z większej frekwencji i wciągnięcia niektórych wydarzeń na listę nagród rycarowych. Wciąż jednak podstawowy przekaz do potencjalnych darczyńców pozostaje bez zmian: wspieraj KBK, bo to wartościowe miejsce.

No i to trzeba zmienić. Dlaczego? Bo taki komunikat nie dotyka żadnego problemu. Prawdopodobieństwo, że ktoś kto nie bywa w KBK zacznie je wspierać jest bardzo małe, bo ludzie nie wspierają inicjatyw, z którymi nie są związani emocjonalnie. Emocje z kolei bardzo często bazują na konkretnych problemach. Należy więc w pierwszej kolejności odpowiedzieć na pytanie: jakie uniwersalne problemy rozwiązuje KBK? Doświadczenia ostatnich miesięcy pokazują, że największym są negatywne efekty smartfonozy. Trzeba tylko zacząć to odpowiednio komunikować. Podobnie jak potrzebę odbudowy miejsc trzecich. Innymi słowy: zamiast mówienia o utrzymaniu KBK trzeba wskazywać, że Królestwo przeciera szlak.

Jak promować KBK lepiej? | Ecency