My Daily Blog 2026#290

browery(78)
Published in
Actifit
Words
687
Reading
4 min
17h
Listen to this post
~5 min

#290.jpg

Wczoraj zabrakło codziennego raportu – pogoda za oknem była po prostu fatalna, a do tego doszły bieżące obowiązki rodzinne, więc aktywności ruchowej było jak na lekarstwo. Dzisiejsze przedpołudnie zacząłem od spokojnego spaceru do fryzjera. Zupełnie nie spodziewałem się tak łaskawej aury, dlatego po wyjściu z salonu czym prędzej pomaszerowałem do domu z mocnym postanowieniem wskoczenia na siodełko.

[ENG] There was no daily dispatch yesterday—the weather was downright atrocious, and combined with a slate of family commitments, physical activity was practically nonexistent. I kicked off this morning with a leisurely stroll down to the barber. I hadn't anticipated such clear skies, so once out of the chair, I hurried back home fully determined to saddle up for a proper ride.

IMG_8541.jpg

IMG_8546.jpg

IMG_8547.jpg

Tym razem postawiłem na precyzyjnie wytyczoną trasę leśną w czworokącie między Starymi Jabłonkami, Idzbarkiem, Ostrowinem a Szyldakiem. Celowo wybrałem dukty, którymi dotąd nigdy nie miałem okazji jeździć – wszystkie te nowe kilometry wbite do statystyk na wandrer.earth to owoc wcześniejszej pracy nad mapą. W gęstych mazurskich lasach zaplanowany wcześniej ślad GPS to nie tylko wygoda, ale przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa, zwłaszcza gdy zapuszcza się w nieznane rejony.

[ENG] This time, I tackled a meticulously pre-planned loop carving through the dense woodlands bound by Stare Jabłonki, Idzbark, Ostrowin, and Szyldak. I intentionally routed through trails I had never touched before, so every fresh kilometer logged onto wandrer.earth was the direct reward of careful route planning. When diving into deep forest terrain, having an offline track mapped out beforehand is not just convenience—it’s an essential safety measure when venturing into uncharted territory.

IMG_8557.jpg

IMG_8560.jpg

IMG_8562.jpg

IMG_8563.jpg

Mocno obawiałem się, że po niedawnych ulewach utonę w błocie, na szczęście jednak leśne podłoże ładnie wchłonęło wodę i tylko w kilku miejscach trafiłem na głębsze kałuże – w sam raz, by malowniczo uświnić napęd i ramę. Teren w tej części regionu jest wyraźnie pofałdowany, co pozwoliło zmęczyć łydki porządnie. Przy okazji odkryłem całą mozaikę ukrytych w lesie akwenów; nie miałem pojęcia, że jest ich w tych ostępach aż tyle. Oprócz małych oczek wodnych, takich jak Motylek czy Smolanek, trafiłem też na znacznie większe jezioro Gugowo, na tafli którego dostrzegłem nawet samotnego wędkarza na łodzi.

[ENG] I was dreading deep mud bogs after recent downpours, but the sandy soil drained remarkably well; only a few isolated sections hid larger puddles, just enough to properly splash the frame and drivetrain. The undulating topography made sure the legs got a proper workout. Along the way, I stumbled upon a scattered network of secluded woodland lakes I never even realized existed—smaller basins like Motylek and Smolanek, alongside the noticeably larger Lake Gugowo, where I even spotted an angler casting lines from a rowboat.

IMG_8571.jpg

IMG_8579.jpg

IMG_8583.jpg

IMG_8585.jpg

Zainspirowany dynamicznymi ujęciami kół w ruchu autorstwa pan.panda@pan.panda, postanowiłem spróbować własnych sił w tej dziedzinie. Różnica polega na tym, że on posługuje się profesjonalną pełną klatką, ja zaś musiałem polegać na wysłużonym iPhonie prowadzonym jedną ręką. Tym bardziej cieszę się, że udało się ładnie zamrozić ramę i oddać pęd kręcących się szprych. Tradycyjnie większość kadrów strzelałem prosto z siodełka, z wyjątkiem krótkiego postoju na piaszczystej plaży.

[ENG] Envious of the crisp rolling-wheel motion shots captured by pan.panda@pan.panda, I decided to try my hand at the technique. While he shoots with a dedicated full-frame camera, I relied strictly on my handheld iPhone mid-ride. I’m genuinely stoked that I managed to capture the wheel's motion blur while keeping the frame sharp. As usual, the bulk of my photos were snapped on the fly directly from the handlebars, barring a brief breather at a lakeside beach.

IMG_8567.jpg

IMG_8586.jpg

IMG_8592.jpg

IMG_8605.jpg

Mając świadomość, że była to najprawdopodobniej moja ostatnia rowerowa wyprawa po polskich ścieżkach w tym roku, na sam koniec zjechałem na myjnię, by dokładnie spłukać rower z mazurskiego piasku przed niedzielną drogą do Belgii.

[ENG] Well aware that this was likely my final ride on Polish soil for the year, I wrapped up the route with a detour to a self-service car wash, giving the rig a thorough rinse-down before packing it away for the upcoming road trip back to Belgium.

IMG_8608.jpg

IMG_8614.jpg

IMG_8616.jpg

IMG_8623.jpg

screenshot-connect.garmin.com-2026.10.29-22_22_13.png


statystyki_2026.jpg


_This report was published via Actifit app ([Android](https://bit.ly/actifit-app) | [iOS](https://bit.ly/actifit-ios)). Check out the original version [here on actifit.io](https://actifit.io/@browery/actifit-browery-20261029t221256149z)_


29/10/2026
20078
Walking, Daily Activity
My Daily Blog 2026#290 | Ecency