My Daily Blog 2026#274

browery(78)
Published in
Actifit
Words
387
Reading
2 min
Listen
Play
4h

#274.png

Wczoraj z oczywistych względów zabrakło codziennego raportu. Szczęśliwie, po blisko piętnastu godzinach w trasie, dotarliśmy bezpiecznie do domu. W trakcie podróży nie było zbyt wielu okazji, by rozprostować kości – zaliczyliśmy zaledwie dwa postoje: szybką kawę po niemieckiej stronie, na kilka kilometrów przed wjazdem na autostradę A2, oraz obiad tuż po przekroczeniu granicy. W Polsce trafiliśmy niestety na spory zator podróżnych na stacji benzynowej – musieliśmy swoje odstać najpierw do dystrybutora, a potem w kolejce po jedzenie. Jak na złość, zaledwie kilkanaście minut później, gdy już siedzieliśmy przy stoliku, zrobiło się zupełnie pusto. Takich falowych zjazdów w trasie nie sposób jednak przewidzieć.

[ENG] For obvious reasons, yesterday’s daily dispatch had to take a back seat. Thankfully, after nearly fifteen hours on the road, we made it home safe and sound. Opportunities to stretch our legs were few and far between—we only took two real breathers: a quick coffee stop on the German side a few kilometers before hitting the A2, and dinner right after crossing into Poland. Once across the border, we hit a frustrating rush at the service station, having to queue up first for fuel and then wait in line for food. Naturally, just minutes later as we were eating, the entire place emptied out completely. Then again, those travel rushes are impossible to predict.

IMG_8072.jpg

IMG_8075.jpg

IMG_8076.jpg

IMG_8078.jpg

Dzisiejszy poranek zacząłem od przetestowania ścieżki biegowej wokół jeziora Sajmino. Pogoda dopisała – rześki chłodek wymusił wprawdzie założenie bluzy z długim rękawem, ale na dół wciąż poszły krótkie spodenki. Od początku zakładałem, że będzie to krótki bieg rozruchowy, ograniczony wyłącznie do pętli wokół jeziora – tak na dobry początek i rozruszanie nóg po wczorajszym maratonie za kółkiem. W kolejnych dniach kilometraż powinien już systematycznie rosnąć.

[ENG] I kicked off this morning by scouting out the running trail looping around Lake Sajmino. The conditions were fantastic—a crisp chill in the air prompted me to pull on a long-sleeve top, though I stuck with shorts. Right from the get-go, I intended this as a quick shakeout run sticking strictly to the perimeter of the lake, just to wake up the legs and shake off yesterday’s marathon drive. Over the coming days, the mileage should steadily ramp up.

IMG_8079.jpg

IMG_8080.jpg

IMG_8084.jpg

IMG_8087.jpg

IMG_8090.jpg

IMG_8092.jpg


statystyki_2026.jpg


_This report was published via Actifit app ([Android](https://bit.ly/actifit-app) | [iOS](https://bit.ly/actifit-ios)). Check out the original version [here on actifit.io](https://actifit.io/@browery/actifit-browery-20261011t204827941z)_


11/10/2026
6533
Walking, Running, Daily Activity