My Daily Blog 2026#242

browery(78)
Published in
Actifit
Words
465
Reading
3 min
Listen
Play
6d

#242.png

Nawet nie wyobrażałem sobie, ile krwi może napsuć człowiekowi zaledwie kilka komarów. Przez bardzo długi czas mieliśmy spokój z tymi latającymi intruzami, głównie dzięki moskitierom, które zainstalowałem na dwóch z trzech okien. Trzecie ma niestandardowy wymiar i znajduje się w pokoju, z którego na co dzień rzadko korzystamy. W czasie największych upałów problem w zasadzie nie istniał, ale gdy tylko po deszczach zrobiło się wilgotniej, w sypialni natychmiast rozległo się nieznośne bzyczenie. Przed dzienną zmianą desperacko potrzebowałem porządnego snu, tymczasem jeszcze około drugiej w nocy przewracałem się z boku na bok, wciąż słysząc nad uchem ten charakterystyczny pisk. Wczoraj w ciągu dnia bez wahania kupiłem elektryczne odstraszacze do gniazdka, dzięki czemu miniona noc była już o niebo spokojniejsza.

[ENG] I honestly had no idea just how much grief a handful of mosquitoes could cause. For the longest time, we were completely spared from these winged pests, mainly thanks to the window screens I had installed on two of our three windows. The third window has non-standard dimensions and sits in a spare room we rarely use. During the dry heatwaves, mosquitoes were non-existent, but as soon as the post-rain humidity rolled in, that dreadful buzzing started right up. I desperately needed a good night's sleep ahead of my day shift, yet around 2:00 AM I was still tossing and turning, unable to nod off with that relentless drone in my ear. Yesterday afternoon, I bought plug-in electric repellents, and last night was mercifully quiet.

IMG_7607.jpg

IMG_7609.jpg

IMG_7610.jpg

Przez to nocne polowanie byłem wczoraj tak potwornie zmęczony, że poważnie rozważałem odpuszczenie biegania podczas przerwy obiadowej. Kiedy jednak wreszcie się przebrałem i wyszedłem na rześkie powietrze, nagle wstąpiły we mnie nowe siły. Dodatkowego kopa motywacyjnego dała mi krótka rozmowa z kolegą, który właśnie wracał ze swojego biegu – jak się okazało, najszybszego od ponad pięciu lat! O zbliżeniu się do jego poziomu nie było oczywiście mowy, ale postanowiłem pobiec odrobinę mocniej niż ostatnio. Udało się wykręcić średnie tempo poniżej 6:00 min/km – sztuka ta udała mi się na tej samej trasie poprzednio dopiero pod koniec lipca.

[ENG] Being utterly exhausted all day, I seriously toyed with skipping my lunch-break run altogether. But once I got changed into my gear and stepped outside, a sudden second wind kicked in. On top of that, a quick chat with a coworker who had just wrapped up his run—his fastest in over five years—gave me a massive motivational boost. Matching his pace was totally out of the question, but I decided to push it slightly faster than recent outings. I managed an average pace under 6:00 min/km, a milestone I hadn't hit on that exact route since late July.

IMG_7614.jpg

IMG_7615.jpg

IMG_7617.jpg

screenshot-connect.garmin.com-2026.09.04-23_02_03.png


fitness_stats_2026_v94.jpg


_This report was published via Actifit app ([Android](https://bit.ly/actifit-app) | [iOS](https://bit.ly/actifit-ios)). Check out the original version [here on actifit.io](https://actifit.io/@browery/actifit-browery-20260905t083723254z)_


05/09/2026
12846
Running, Walking, Daily Activity
My Daily Blog 2026#242 | Ecency