Zniknął.
Pozostała po nim "szaranagajama".
W Galerii Krakowskiej nie ma już bitomatu. Potencjalne przyczyny to: 1) kosmiczne stawki najmu; 2) uciążliwe procedury awizowania serwisu (cokolwiek to znaczy). Tyle wywnioskowałem z komentarzy na facebookowej stronie operatora. I choć nigdy z niego nie skorzystałem, to i tak szkoda...