Mi na ten przykład nie zawsze jest ze zdrowiem po drodze. Świadectwem tego niech będzie najnowszy poemat, który przygotowałem z myślą o VI edycji konkursu #pl-wierszokleci, organizowanego przez . Zapraszam do przeczytania mojego dzieła oraz innych wpisów opatrzonych tym tagiem. Zachęcam również do dołączenia do konkursu.
Grypo, flegmo, chrypo – w twych ramionach wytchnienie!
U stóp twoich padam rozpłaszczony, jak jeniec
Niczym w dniach młodości, gdy miewałem dość szkoły
Dzisiaj znów rozwieram serca przed tobą poły
Nawiedź mnie, chorobo, zaciągnijże do łoża
Niech przed światem strzeże łańcuch twój i obroża
Dajże mi wymówkę, bym się schował przed życiem
Swych katarów dary rozlej na mnie obficie
Szlajaj się z innymi, ja nie jestem zazdrosny
Ale mnie też czasem powal tchnieniem miłosnym
Jeśli raczysz, grypo, złożyć drobną wizytę
Anuluję plany – ci oddany z zachwytem!
Zdjęcie ze strony Pexels
Moje inne posty o podobnej tematyce: